Wysłany: 08-07-20, 01:17 Utwardzanie mięśni i kości. NA ile szkodliwe?
Witka,
Miałem niestety pracującą sobotę, ale że zepsuł się skaner to skończyło się w większości na przeglądaniu netu.
No to poczytałem sobie trochę o utwardzaniu kości i uodpornianiu mięśni. Kolega z którym ćwicze wyjaśniał mi, że kości utwardzić się nie da, bo niszczy się okostną i to może doprowadzić do zwapnienia i problemów zdrowotnych. Na treningach kickboksingu jednak uodporniają sobie podobno mięśnie tzw. "mukami". Muki polegają na tym, że partner obija cię [niezbyt mocno oczywiście, jakieś 60-70% siły) łokciami lub (ale to wówczas lżej) pięściami w barki i brzuch. O ile jednak o mitach związanych z utwardzaniem kości są teksty w necie, to trudno znaleźć coś o uodparnianiu mięśni tymi całymi "mukami". Czy ktoś się orientuje czy to ma sens i czy aby nie jest szkodliwe? Jutro chcę zrobić pierwszą sesję tego ćwiczenia ale dobrze by było coś więcej o tym wiedzieć
Kości da się utwardzać. Drobne pęknięcia powodują, że struktura kości staje się bardziej zwarta.
Ciało poddawane wymogom dostosowuje się do nich lecz powinno się to robić latami i mając wiedzę jak to robić.
Kości da się utwardzać. Drobne pęknięcia powodują, że struktura kości staje się bardziej zwarta.
Ciało poddawane wymogom dostosowuje się do nich lecz powinno się to robić latami i mając wiedzę jak to robić.
Chyba najlepiej widać to u zawodników tajskiego boksu. Którzy latami ćwiczą piszczele, dzięki czemu utwardza się kość a i zakończenia nerwowe zwiększają swoją odporność na bodźce.
Coś w tym jest faktycznie. Bo poza czysto medycznymi dowodami czuje to na sobie, w takiej mikroskali. Np. po sesji uderzeń w brzuch i barki miałem sińce. Dzisiaj mogę uderzać się jakby mocniej w te miejsca i boli odrobinę mniej. Jakby mięsień się znieczulił. Aż strach pomyśleć co będzie po roku, czy dwóch takiego systematycznego zwiększania odporności Będe mógł samymi blokami łamać przeciwnikom golenie i łapy
Rafał przyniesie mi jutro taką twardą tarcze do trenowania również kopnięć. Zdam Wam relację co i jak kiedy ją wypróbuję
Utwardzanie raczej należało by zacząć od masażu zwiększając jego siłę a dopiero później jakieś lekki opukiwania do coraz silniejszych. Kilka lat zabawy. Jak poćwiczysz rok i zobaczysz, że zapał ci nie przeszedł i chcesz zostać supermenem to wtedy się zacznij utwardzać. Wcześniej to może się okazać stratą czasu bo zapał minie, ćwiczenia się skończą i pozostanie tylko wspomnienie, że dałeś sobie trochę w dupę. No ale będzie co wnukom opowiadać
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum