Zdaje mi sie ze wsadziłes wszystkie typy schizofrenii do jednego wora. Dlaczego izolują ludzi ?
feniks napisał/a:
Drugim narzędziem w leczeniu schizofrenii jest pomoc indywidualna, psychologiczna. Jej zadaniem jest pokazanie pacjentowi jego błędów w rozpoznawaniu rzeczywistości i pomoc w powrocie do niej.
A moze to jest pierwsze i podstawowe? A farmakologia jest w pózniejszym czasie ?
u nas w panstwoej lecznicy nie ma funduszy chyba na prace indywidualna z każdym pacjentem
czesto podstawowa jest farmakoterapia a reszta olewana i pacjent zostaje sam z choroba i nie umie sobie pomoc
oczywiscie w wielu przypadkach leki to jedyne wyjscie aby chory jako-tako funkcjonowal, schizofrenia to nie depresja czy nerwica, to ciezka choroba, w ktorej istnieje nieraz ryzyko utraty zycia czy zdrowia chorego lub bliskich, chociaz i w depresji sa takie momenty, ze chory ma chec czy proby samobojcze, ale jakos chyba tutaj latwiej to wychwycic, pomoc?
nie wiem
schizofrenia-"rozszczepienie osobowości" -myśli i uczuć
Wygląda to mniej więcej tak jak byś narysowała sobie jakaś sinusoidę. Tzn. jednego dnia może być zadowolony i szczęśliwy a drugiego totalnie zdołowany. Sinusoida może to obrazować w taki sposób ze jak masz "wyż" jest zadowolenie w miarę jak spada niżej to nastrój się pogarsza i w momencie gdy pojawia się " dolina" jednostka łapie doła i generalnie nie ma chęci nic robić. Natomiast jak ma stany euforii, dobrego nastroju może robić bardzo rożne rzeczy.
Jest to depresja maniakalno-depresyjna. Inne przebiegają trochę inaczej i nie ma w nich raczej takich zmian nastroju.
Ze tez nie pogubicie sie w tych wszystkich nazwach...
Jak to dobrze ze ja sobie nigdy nie dalam przykleic takich etykietek i nie zaczelam sie utozsamiac z nimi.
A do mnie kiedys pasowalaby polowa tych etykietek.
W IO sa skloceni ze soba "ministrowie".
Czyz to nie sa objawy schizofrenii?
Raz jeden "minister" dochodzi do glosu, rzadzi, innym razem jakis inny.
Z tego by wynikalo ze wszyscy jestesmy schizofrenikami
Czy ktoś mógłby w skrócie opisać, jak przebiega leczenie schizefreników, jakie są etapy, co się dzieje z takim człowiekiem, na czym polega wyleczenie, czy to jest prawdziwe wyleczenie, czy tylko ukrycie choroby (tak jak może się ona ujawnić, to czy może znowu zostać stłumiona? A może oswojona).
Spróbuje w miarę swoich kompetencji udzielić wiarygodnej i rzetelnej odpowiedzi.
1. Tak w skrócie:
Schizofrenia zwana jest w środowisku psychiatrycznym "chorobą królewską", znaną ludzkości od niepamiętnych czasów starożytności. Ludzie nią owładnięci od zawsze budzili lęk, wynikający ze skrajnej dziwaczności, wręcz magiczności, przypisywanej diabłu.
- początek nagły ( dramatyczne zaostrzenie psychozy, nie pozostawiające żadnej wątpliwości że ma się do czynienia z chorobą umysłową np. atak szału, nacechowane silne ataki lękowe, ostre zamącenie, rozkojarzenie procesów myślowych, nieusystematyzowane urojenia, omamy, gwałtowne pęknięcie dotychczasowej struktury Ja, a także próby samobójcze )
- początek powolny ( pozornie żadnych zmian, zachowanie form towarzyskich, utrzymywanie pracy. Przy takim początku schizofrenii zmiany u człowieka raczej się wyczuwa niż zauważa. Jest coś nieuchwytnego. Epizod ten może umknąć niezauważenie )
- początek choroby nerwicowy ( tak zwana "pseudonerwica", jawiąca się na pierwszym planie objawami hipochondrycznymi, neurastenicznymi, anankastycznymi oraz histerycznymi, które w późniejszym czasie nabierają charakteru inności, dziwności, a doznania te wkraczają w świat "magicznego myślenia" o swoim ciele, o sobie, o bliskich ).
Wyróżniamy cztery postacie schizofrenii:
- postać prostą ( charakteryzująca się stopniowym narastaniem zobojętnienia, bezczynnością, apatią, obniżeniem nastroju. Chory przestaje się interesować losem swoim i najbliższych ).
- postać hebefreniczną ( nadmiar inicjatywy, ruchliwość, wygłupianie się, ironiczny humor względem życia, wyrażająca pustkę i niechęć do życia ).
- postać katatoniczną ( gwałtowne wyładowania ekspresji ruchowej, w postaci chaotycznej i bezcelowej konfiguracji. Zahamowania ruchowe, totalne osłupienie oraz szczyt objawów czyli szał katatoniczny - furor katatonicus).
- postać urojeniowa ( istotną cechą jest zmiana struktury własnego i otaczającego świata )
2. Jak przebiega leczenie ?
Leczenie schizofrenii przede wszystkim polega na zatrzymaniu na pewnym etapie, postępującego rozbicia osi osobowości, pod naporem psychozy, która swoją intensywnością, złożonością i bogactwem objawów, przyrównywana jest do iluminacji, wypowiedzenia i odkrycia prawdy ostatecznej. Ludzie chorzy na schizofrenie, są oderwani od rzeczywistości znanej nam jako "rzeczywistość powszechna" dostępna każdemu normalnie funkcjonującemu w społeczeństwie człowiekowi, by ten dystans zminimalizować, psycholodzy sprowadzają terapie ku szerszym i częstszym interakcjom w grupie, aby chory poczuł realność świata zewnętrznego. Poza środkami psychologicznymi, niezbędna do wspomagania procesu leczenia, jest farmakologia, a dokładniej rzecz mówiąc neuroleptyki. Minimalizujące częstotliwość i natężenie objawów psychotycznych. Leczenie jest bardzo długie i trudne, może ono trwać latami, dziesiątkami lat a nawet całe życie..
3. Czy to jest wyleczalne ?
Nie można wyleczyć tego całkowicie, ślad chaotycznych zmian na gruncie rozwoju osobowości, pozostaje odciśniętym piętnem. Nie jest to zbyt optymistyczne, ale na dzisiejsze warunki i stopień wiedzy o tym schorzeniu, smutnie prawdziwe. Chory może natomiast powrócić i żyć rzeczywistością znaną nam na co dzień i funkcjonować w niej, co pozostawia nutę nadziei..
Schizofrenię można skutecznie leczyć
Schizofrenia jest przewlekłą chorobą psychiczną, która wywiera silny wpływ na życie ludzi - czyni ich bezradnymi, izoluje od otoczenia. Jednak dzięki różnym metodom terapii nawet dwie trzecie chorych może powrócić do normalnego życia.
....
Przyczyny schizofrenii nie są dobrze poznane. Przyjmuje się, że istnieje jakaś podatność genetyczna, która w niesprzyjających okolicznościach, np. długotrwałych sytuacjach stresujących, uzewnętrznia się w postaci epizodu psychotycznego. Jeśli podatność genetyczna jest duża, to istnieje większe prawdopodobieństwo, że objawy choroby utrwalą się i będą nawracać.
W terapii schizofrenii stosuje się różne narzędzia. Po pierwsze, leki przeciwpsychotyczne, które pozwalają opanować objawy psychotyczne, wyciszyć emocje i wpłynąć na sposób rozpoznawania rzeczywistości. Niestety leki te trzeba przyjmować przez czas długi, gdyż pacjenci ich pozbawieni są często bardziej wrażliwi na wszystkie stresy niepowodzenia i bezradni wobec nich, łatwiej się załamują.
Drugim narzędziem w leczeniu schizofrenii jest pomoc indywidualna, psychologiczna. Jej zadaniem jest pokazanie pacjentowi jego błędów w rozpoznawaniu rzeczywistości i pomoc w powrocie do niej.
http://wiadomosci.onet.pl...0,686,item.html
szczera prawda
_________________ kiniak
„…szczęścia posiadać nie można, albowiem szczęściem się jest…”
W IO sa skloceni ze soba "ministrowie".
Czyz to nie sa objawy schizofrenii?
Raz jeden "minister" dochodzi do glosu, rzadzi, innym razem jakis inny.
Z tego by wynikalo ze wszyscy jestesmy schizofrenikami
W IO sa skloceni ze soba "ministrowie".
Czyz to nie sa objawy schizofrenii?
Raz jeden "minister" dochodzi do glosu, rzadzi, innym razem jakis inny.
Z tego by wynikalo ze wszyscy jestesmy schizofrenikami
Szanowna Pani Kiniak czyż to nie piękny cytat?
hmmm tak na dobrą sprawę Panie Gami każdy z nas jest w pewnym sensie "zaburzony" ... niektóre zaburzenia są traktowane jako "normalne" ogólnie/społecznie przyjęte a są również zaburzeniami. To my wyznaczamy sobie granice tych zaburzeń, by były czasem mniej zauważalne dla innych. Jednak ważna jest samowiedza/samoświadomość o zaburzeniu, wtedy jesteśmy w stanie je kontrolować
Panie G za Twoją sugestią pojawił sie wątek
pozdrawiam
p.s. z góry przepraszam wszystkich za moją dysleksję i ortografię (jeszcze do tego nie doszłam mam swój czas), mimo to postaram sie pisać jasno i zrozumiale.
[ Dodano: 08-08-20, 10:48 ]
geminus napisał/a:
Cytat:
szczera prawda
Gówno prawda ,kupa frazesów wyczytanych i powtórzonych ,do tego błędnych
Jeżeli zostało już, odnalezione, na wielu przypadkach sprawdzone, zapisane... wystarczy korzystać... owszem wiele jeszcze nie ma ale od tego można wyjść.
Ubiegając Twoją jedną z myśli Panie G. mam już swój kierunek i nie jest to schizofrenia. Dlatego można było zauważyć powierzchowne potraktowanie tego tematu
pzdr.
_________________ kiniak
„…szczęścia posiadać nie można, albowiem szczęściem się jest…”
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum