Wczoraj byłem na zajebiście rodzinnej i fajnej kolacji wigilijnej u Oli. Masa przyjaznych i uśmiechniętych ludzi, prezenty, ciepło, rozmowy.. tradycja pełną gębą. Takich klimatów życzę każdemu.
o piatej goscie, wszystko gotowe
sadze ze milo bedzie
troche zmeczona juz sie czuje, pewno jutro odespie..
Igorku u mnie tez tradycyjnie, i sadze ze bedzie milo, jakos poza krajem zaczelam przywiazywac do tego wage (tradycje)
Porobie fotki moze wysle do galerii
Usciskaj Ole i malutkiego ode mnie
No jak Ci się udało pożegnać chujowy nastrój, a goście też nie będą depresyjni, to pewno się uda. Czego życzę.
milena napisał/a:
Igorku u mnie tez tradycyjnie, i sadze ze bedzie milo, jakos poza krajem zaczelam przywiazywac do tego wage (tradycje)
Ja trochę chyba też zacząłem przywiązywać wagę, bo jakoś dziwnie te wigilie u mnie wyglądały - jakieś takie "na niby" były. Chyba każdy z domowników miał inną wizję, a konflikt wizji powodował, że no nie było żadnej wizji.
udalo sie (swieta)
a przyznam troche balam sie tych Swiat, ale juz wiem ze bedzie ok
Jestem wieczorem zaproszona na kolacje ale tak kombinuje jak to ominac, jest mi dobrze i przyjemnie
pogram pozniej z synem monopoly (obiecalam ) i docenie plusy mojego domeczku
Kolend sluchalismy-tylko, nie spiewalismy
mam szesc kolumn, odpowiednio poukladanych i niezly sprzet (nie chwalac sie wcale) a w odwrotnosci do syna jestem beztalenciem muzycznym.
Jestem pewna ze szkoda byloby ludzi, gosci, gdybym spiewala..
Pamietam ze "maly" moj jak byl malenki i niewiele rozmawial poprosil mnie kiedys zebym mu kolysanek nie spiewala "mamusiu nie spiewaj poprosze " (a ja sadzilam ze ladnie spiewam)
wyslalam Tobie Igorku jedna fotke do Galerii, z niektorymi chlopakami z moich Swiat :)mam lepsze "piki" z dziewczynami tylko musze je przekonac
zeby wyslac fotki.. narazie z jakis tam powodow-nie chcialy sie zgodzic ;DDD
Pozdrawiam wszystkich i raz jeszcze
Wesolych Swiat
Pamietam ze "maly" moj jak byl malenki i niewiele rozmawial poprosil mnie kiedys zebym mu kolysanek nie spiewala "mamusiu nie spiewaj poprosze " (a ja sadzilam ze ladnie spiewam)
Patryk też nie chciał, abym mu śpiewał. Ale okazało się że:
- lubi jak mu gwiżdżę (podobno to umiem)
- lubi jak śpiewam z nim szanty - przy darciu mordy nie trzeba ładnie śpiewać
Co za pytania nie widzisz co za chlopaki ?jest tam mlody Santa, stary znajomy elf i maly Peter czekajacy na "prezentas "
No na ich biografię nie liczyłem
milena napisał/a:
Ja gwizdac tez nie potrafie
W sumie to łatwe.
Ja znam 2 sposoby melodyjnego gwizdania. Jeden klasyczny (fiu fiu), a drugi z językiem pomiędzy zębami (trochę cofniętym) i ustami złożonymi jak do wymawiania początku litery E. Idealnie sprawdzał się do gwizdania na lekcjach, tak aby nie było wiadomo kto. Bo nie widać po twarzy wtedy Skala dźwięku jest też większa hehe
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum