Tak sobie pomyślałem, że przydałby się wątek, w którym można wpisywać różne swoje pomysły na pracę/zarabianie kasy. Temat przecież mocno chodliwy i priorytetowy - co robić, aby mieć co jeść, gdzie mieszkać i sensownie funkcjonować.
Na razie bym tak nie szastał miejscem i działami. Jest dział życie i tam można poruszać takie tematy. A wątek można przykleić w sumie.
[ Dodano: 20 Wrz 2006 07:13 pm ]
No dobra. To ja rzucam pierwszy pomysł:
własna działalność gospodarcza.
Najważniejsze zalety:
1) Można robić wiele rzeczy i nie być związanym z jednym miejscem. Pracodawca, którego fakturujemy nie ma prawa nas ograniczać. Odrazu też inaczej traktuje - bardziej poważnie. Nie czuje się taki bezpieczny (bo nie jest jedyny).
2) Uczymy się samodzielności i zaradności. Prowadzenie księgowości zmienia podejście do PITów. Wypełnianie deklaracji staje się czymś naturalnym i prostym. Widać ile się wydaje, ile zarabia. Trzymamy rękę na pulsie.
3) Można na podatkach trochę oszczędzić (np. kupując sprzęty do użytku biurowo-domowego, albo paliwo).
4) Można wyrobić sobie ciekawe kontakty i być gotowym na wykorzystanie pojawiających się możliwości.
Najważniejsze wady:
1. Można nie robić nic jeśli firma ma mały zasięg.
2. Uczymy wyrabiać wyuczoną nieudolność (nieumiejętność) u naszych pracowników
3. Można dopłacić do biznesu jak przyjdzie pani lub smutny pan z US-u (a co tam albo i z ZUS-u) i stwierdzi, że masz apłacić 2 razy więcej ale za to z odsetkami
4. Można stracić na dziwnych kontaktach pojawiających się w siedzibie i proszących o datek na ochroniarzy.
5. Po 60-tej możliwości ma się ich k.... dosyć bo co prawda dają niezłą kasę ale za to nieczęsto.
Wind, pisałem o działalności gospodarczej, a nie firmie zatrudniajacej pracowników. To juz większa akcja...
wind napisał/a:
Można nie robić nic jeśli firma ma mały zasięg.
Tak samo można nie pracować. Jak masz działalność, to możesz zarówno pracować dla kogoś, jak i dla siebie. Jest więcej możliwości.
wind napisał/a:
Uczymy wyrabiać wyuczoną nieudolność (nieumiejętność) u naszych pracowników
No ja nie mam pracowników Czasem kogoś na umowę o dzieło zatrudniam, jak mam za dużo roboty, albo nie robię sam tego co ktoś zleca.
wind napisał/a:
Można dopłacić do biznesu jak przyjdzie pani lub smutny pan z US-u (a co tam albo i z ZUS-u) i stwierdzi, że masz apłacić 2 razy więcej ale za to z odsetkami
No można, jak się nie uważa.
wind napisał/a:
Można stracić na dziwnych kontaktach pojawiających się w siedzibie i proszących o datek na ochroniarzy.
No ja mam siedzibę w domu
wind napisał/a:
Po 60-tej możliwości ma się ich k.... dosyć bo co prawda dają niezłą kasę ale za to nieczęsto.
No pracując przez 30 lat w jednym miejscu, też można mieć dość...
No racja.
Chociaż w niektórych branżach od samozatrudnienia do szerszej działalności nie jest daleka droga. Np. w informatyce, grafice i wszelkiej działalności polegającej na pracy umysłowej.
Jeśli wykorzysta się do tego Internet (praca zdalna) oraz ma się trochę zdolności interpresonalnych przydatnych w zarządzaniu pracą innych ludzi, to nie jest aż tak czarno.
Wind, skupiłbyś się trochę na pozytywach
wind napisał/a:
ak się uważa to też można. Ale cieszę się widząc Twój optymizm. Twisted Evil Też tak kiedyś myślałem. Twisted Evil
Haha, no swoje z US już przeszedłem. Żona mi przez 3/4 roku nie wysyłała na złość deklaracji.... Za takie coś można pójść do więzienia. Nie mniej, udało się jakoś tą sytuację załagodzić i zapłaciłem tylko 8 tysięcy W zasadzie jedyną i najgorszą rzeczą jaką można zrobić, to nie wysyłanie deklaracji - to już przestępstwo skarbowe. Jak nie płacisz, to tylko się drogo kredytujesz. Jak masz błędy w księgowości, to zawsze można się samo-ukarać symbolicznie i być po prostu miłym dla panów z US oraz wykazać zrozumienie dla ich obrzydliwej pracy i skruchę z powodu zajmowania im czasu
ja widziałem fajny motyw, siedział se dizadek na długiej w gdańsku koło neptuna, cąły otoczony gołębiami, i sprzedawał karme dla ptaków po 1,5 zł za amłą paczuszke
Znajomi mają hurtownię nasion i tylko z tego żyją i to całkiem nieźle, dobrze się sprzedają egzotyczne rośliny a szczególnie kwiaty z tym, że oni siedzą w tym od lat.
coz - squat to nie taka znowu bulka z maslem - trzeba miec odpowiednie predyspozycje psychiczne. I choc z jednej strony idea ograniczenia sie do jednego plecaka i i zycia z dnia na dzien jest mi bliska, to w praktyce mogloby byc ciezko...
A w przypadku mojej dziewczyny to juz wogole byloby niemozliwe (typ zbieracza przywiazanego do swoich skarbow)...
ale sorry za offtop - jak bym mial pomysl na dzialalnosc to bym ja zalozyl.
no moze jeden jest fajny, szczegolnie w polsce - robic 'art' (3d, anim) do gier komputerowych dla zagranicznych koncernow. Kumpel tak robi i w ciagu dwoch lat z wyrobnika (samozatrudnienie) stal sie szefem i podzleca robote innym. Kasa jak na warunki polskie niezla a dla koncernow niska.
coz - squat to nie taka znowu bulka z maslem - trzeba miec odpowiednie predyspozycje psychiczne. I choc z jednej strony idea ograniczenia sie do jednego plecaka i i zycia z dnia na dzien jest mi bliska, to w praktyce mogloby byc ciezko...
no cóż ja mam a on zupełnie nie:( od squata lepszy jest ciepły kraj, namiot i owoce na drzewach ale to też nie dla wszystkich:(
grafika też nie dla każdego ale już łatwiej projektować opakowania
Za długo by pisać - miałem kilkanaście lat jazd z USem i ZUSem. Na marginesie - przestępstwo skarbowe może być nieumyślne a różnica między wykroczeniem a przestępstwem to próg paru tysięcy złotych (dwa osiemset czy ileś) niezapłaconego podatku. Przypominam o coraz poważniejszym traktowaniu przekraczania prędkości, do zatrzymania prawa jazdy i konfiskaty pojazdu włącznie. Niedługo nieuiszczenie podatku w pełnej wysokości (czyli podanej przez urzędnika) - jako nagminne - może się stać podstawą do wystawienia grzywny w wysokości do 2 mln zł oraz paru lat odsiadki. Ale nie martw się, jako optymista jakoś to sobie wytłumaczysz...
igor napisał/a:
Wind, skupiłbyś się trochę na pozytywach
Ja się skupiam non stop na pozytywach, co jakiś czas przestawiam się na szukanie negatywów by nie zapomnieć o rzeczywistości
Kolejny pomysł na zarabianie kasy, dla ludzi którzy potrafią zagadać z dziećmi:
Robienie okolicznościowych imprez w przedszkolach. Przed świętami miałem okazję przyglądać się temu z bliska w przedszkolu. Wszystko trwało 2 godziny. Gość który gadał z dziećmi nazywał się krasnal Pixel, był bystry i potrafił radzić sobie z każdą sytuacją i przedszkolakami w różnym wieku, tak że były zadowolone (nawet jak przegrywały w konkursie )
Dzisiaj postanowiłam wrócić do starego zawodu:) i zostać wolnym strzelcem. Ciekawe co z tego wyjdzie... będę się włóczyć z niewidomymi mężczyznami po mieście:)
ja bym mógł coś takiego robić, ale też chyba nie w nieskończoność.
[ Dodano: 07-01-11, 00:35 ]
Gwiazdeczka napisał/a:
ehe mnie dopiero czeka poznanie tej słodyczy' jaka pdoobno jest szukanie pracy
No przyznam się szczerze, że ja jeszcze nigdy nie szukałem. Praca znajdowała mnie
No jakies kroki.. teraz skończyć szkołe... potem zacząc następna.. realizować... jakas praca.. mieszkanie...być może zmiana miejsca zamieszkania...... cieikawe jakie będa te pierwsze kroki w dorosłość.......
Może i tak. Wolę jednak trzymać standardy komunikacji, co by się jednak rozumieć z jak największą ilością ludzi
[ Dodano: 07-01-17, 22:27 ]
Aby nie było całkiem offtopic - już sobie wyobrażam Twoje interview o pracę.
"Proszę pana, ale musi mnie pan poznać, aby mnie zrozumieć!"
Nie planuje żadnej kariery
Życie po prostu jest i składa się z wyborów. Dobre wybory - masz pracę i kupę kasy. Złe - leżysz w rynsztoku. Kariera ma jedną główna wadę - rujnuje wolność.
"Dobre wybory - masz pracę i kupę kasy. Złe - leżysz w rynsztoku. Kariera ma jedną główna wadę - rujnuje wolność."
Właśnie.
To dziwne...nigdy pieniadze nie miały dla mnie większego znaczenia. Uważałam, że to co mam jest wystarczające, nawet gdy miałam "prawie nic". Od około tygodnia, mam w sobie jakiś dziwny bunt do braku kasy, irytację, niezgodę....
Zamiast konstruktywnie coś z tym zrobić, to siedzę jak ta cipka i pisze o tym.
Ten rok od początku jest do bani, jak tak dalej pójdzie, to poszukam sponsora
Igorrr ==> NIE ZA MNIE NAPISZE,TO JA MAM NAPISAĆ TAK.. I ZNOWU SIE NIE ROZUMIEMYU :LOL: NASZA KOMUNIKACJA JEST NIEPRZECIĘTNA !
Bromba==> dokładnie zgadzam się z Twoja wypowiedzią powyżej..... wybory,dobre ok. podobno kto nie ryzykuje ten nie ma .. no ale trzeba myślec z głowa,czasami sa dobre czasami złe te wybory ... trzeba dobrze rozmyślać decyzje.... Życie to podejmowanie decyzji... a co do kariery ..tak czas który mógłbys dla siebie poświęcic... poświęcasz na planowanie kariery .. jeśli do tego chcesz założyc rodzine lub już ja masz, to jak to pogodzić.... co to za zycie siedzieć cały dzień w pracy... nie mieć czasu dla rodziny,dziecka..co dopiero dla siebie... wychodzisz o 8:00 z domu . a z pracy o 19:00 np. ehhh....
Gwiazdeczko, chodziło mi o uczucia, nie o sam fakt, ale masz rację. To wszystko jest związane z tym, że kobiety mają poczucie misji, a do tego odbierają siebie w społeczeństwie jako istoty pod presją bycia jednocześnie dobrą matką, żoną, kochanką, pracownicą, córką, sąsiadką itd..itp...
Wiem, że mogłabym zacisnąć zęby i poświęcić kupę czasu na pracę, zaciąć się i zacząć robić kasę, ale nie tędy droga. Wolę robić coś, co będzie przynosiło mi satysfakcję, a innym pozytek. Naiwne? Może tak, ale lubię spokój. Będzie dobrze, byle zdrowie było
Nie jest ważne nic jeśli nie ma zdrowia dokładnie... gdy go nie ma,zapominasz o celach,radościach o planach ... zaczynasz wtedy skupiać uwagę aby docenic najmniejsze rzeczy i cieszyć się każdym dniem...bo nie wiadomo....
A kobieta fak takem,mimo 21 w. nadal ma przerąbane a funkcje w społeczeństwie jednak wymagają od nas większego poświęcenia... być dokladnie-kochanką,zona,matką,siostrą,dobra pracownicą... i jeszcze sąsiadka.... synowa,córką...:) Nie chodzi o zbijanie kasy na czymś co nie sprawia Ci satysfakcji- robię to co lubie-wkładasz w to więcej pracy tak..??Automatycznie..chęć do pracy co odbija sie na efektywności...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum