Disclaimer: Pisząc i czytając PsychoTrop-a, bierzesz pełną odpowiedzialność za siebie. Prezentowane tresci traktuj z wielkim dystansem.
ZalogujZaloguj O forumO forum O forumRegulamin O forumGaleria Prywatne wiadomościPrywatne wiadomości
RejestracjaRejestracja UżytkownicyUżytkownicy FAQFAQ StatystykiStatystyki

Google PsychoTrop Zaawansowane
Zaprzyjaźnione
INTEO
Techniki NLP
Wolne Media
PsychoTropEdia
AGaRT
Klinika Sacharuna
Nina2
Podolski

Lista wątków

CHLEB typu KR-IRL. Podstawa to; ENERGIA (antycukrzycowy). (3)
IDEA O POWSZECHNYM ZBAWIENIU (47)
BARDZO SKUTECZNA sztuka walki Bruce'a LEE! (22)
Boli mnie nadgarstek po waleniu w worek :-(((( (11)
Kwitnie forum Jeet Kune Do (9)
Przedstawmy się sobie? (34)
Projekcja astrlana/OOBE/eksterioryzacja (4)
"Oczyścić drzwi percepcji" autorstwa Hustona Smitha (11)
Zapowiedź świata post-copyright (3)
AYAHUASCA - SHAMANIC JOURNEY, AMSTERDAM, HOLANDIA 2010 (1)
Jak trafiłeś na Psycho-Tropa :) (73)
Mam pytanie o oddechu (6)
Explorer i firefox pokazują co innego (9)
Buddyzm: hinayana czy mahayana ? (46)
Buty. Podeszwa, zdrowie. (7)
AC/DC covers - 4 SZMERY - 24.09.2010 - Jelenia Góra (1)
Globalne Ocieplenie (5)
sens istnienia (52)
maryska (42)
Ach ci mężczyźni, (33)
Włocławek (5-7.11.10) 5 Rhythms-prowadzi Sangeet Portalski (1)
takie tam (12)
Sztab wyborczy Janusza Korwina Mikke (16)
"Bo tak lubie i tak będzie" (81)
Urzekające muzyczne kawałki :) (69)
Tajemne praktyki i magiczne rytuały w walce (3)
śnie o tym, że ktoś umrze.. I naprawdę ktoś umiera. (13)
Szanowne Forum (28)
teoria równoległych rzeczywistości (24)
Smak spermy. Z wiekiem odczuwam go inaczej (29)
[zastosowania] [LSD] Najpotężniejszy afrodyzjak (14)
interesujace linki (26)
psychotropia (10)
TRANSCENDENTALNA MEDYTACJA W SZKOŁACH (17)
Spotkanie? (2)
Program Tybetański RatujTybet- możesz pomóc (1)
Poezja mej Duszy (4)
Warsztaty Inteo (10)
Wątek do zbierania opisowych nazw PsychoTropa (45)
Filmiki zlotowe. (42)
Wszyscy tyle samo - szkic systemu (12)
dziś godzina dla ziemi (3)
Warsztat Miłość i prawda, L. Żądło 10-11 kwietnia, Wrocław (2)
Warsztat Miłość i prawda, L. Żądło 10-11 kwietnia, Wrocław (1)
Akcja 100 milionów toreb (8)
WARSZTATY MEDYTACJI KRAKÓW 10-11 KWIECIEŃ (1)
Bioenergetyka - Alexander Lowen (51)
Żeń szeń - doping na sesję ;) (44)
borderline. (23)
Nie chcą krzyża w sali lekcyjnej (38)
[artykuł] Skończmy wreszcie tą głupią wojnę (26)
Filmy online w całości (33)
A jakby wszyscy zarabiali tyle samo ? (14)
Grono i pytanie (6)
OK (8)
To kobiety mają jaja (6)
Pomocy chyba wariuje.... uzależnienie.... emocjonalne.... (105)
mam ochote sie wykrzyczeć! (9)
sens życia (70)
Warto skończyć z paleniem zanim.. (3)

Autor Wiadomość
alchemik 

Wysłany: 06-08-24, 13:24   dlaczego bapaszka powoduje reakcje emocjonalna?

no wlasnie - dlaczego?

nie chodzi tu o bapaszke tylko o to co sie dzieje we mnie.

kojarzy mi sie troche z turpizmem lub czytaniem brukowcow

cos jest tak odrazajace, ze az wciaga. Czlowiek patrzy, odwraca sie z obrzydzeniem ale pozniej zerka jeszcze raz.

powiem, ze szczegolnie fizycznie mi sie udziela jak czytam jadowite ataki.
fizycznie czuje stres

skad tak silna reakcja?
Bapaszka 

  Wysłany: 06-08-24, 15:25   Edukacja Ego

Witajcie Pupilki!

Wlasnie wstalam i luknelam, ze wciaz jestem w centrum uwagi - dobrze, dobrze, bo wysilek moj nie poszedl do lamusa! :lol:
Wbrew wszelkim pozorom, czasem jestem zajeta, a dzis wyjatkowo. Np. gorzej z pieskiem znowu... no, kto sie ucieszy?
Mam propozycje, jesli chcecie "powaznie" traktowac ten eksperyment, abyscie Sobie zaznaczali moje zdania i slowa, ktore w Was powoduja silne emoje. :)

A tutaj wkleje, cos, co wiadomo, z shou boxa ucieknie, bo jego aktywnosc jest fenomenalna ostanio, a ja sie chce odniesc, ale pozniej! :twisted:
Jest w nim wiele WASZYCH ATAKOW i wizji jaka jestem i jaka byc powinnan - mozecie dowolnie "blotem rzucac", ale wazne abyscie wiedzieli DLACZEGO! :wink:

Pozdrawiam Wszystkich, a szczegolnie biednego Igora, bo Jego jazde na moim punkcie juz mu dawno wskazalam - poczytajcie Jego posty o probach zmiany lub "zduszenia" Jego Mamusi, bo nie chce byc taka jak On tego sie domaga i OCZEKUJE! :wink:

Zobacz Igor, walczac z Matka wlasna "w bapaszce", banujesz kogos, kto Tobie pomaga zaakceptowac (czyli pokochac bezwarunkowo!!) Wlasna Matke i tym samym dzialasz wbrew porzednio ustalonym wlasnym zasadom. czyli kto tu traci? Chyba nie bapaszka? :P

[20060824 1:41] alchemik: wlasnie stwierdzilem czytajac shout'a ze to w sumie zabawne
[20060824 1:42] alchemik: jakis absurd - czeski film
[20060824 1:43] alchemik: bardzo smieszne

[20060824 12:29] geminus: Alchemik ,w tych absurdach tkwi tyle prawdy ,że w głowie sie nie mieści

[20060824 12:51] igor: O jezusie Ale się działo...

[20060824 12:53] alchemik: no wlasnie - w sumie to zabawne
[20060824 12:55] alchemik: czasami nie pozostaje nic innego jak tylko sie rozesmiac

[20060824 12:59] igor: No tak, ale pomyślce. Mi tam szkoda Bapaszki, że tak jest pomieszana. Troche rozumiem Gemka, że chce ją wybudzić.
[20060824 13:00] igor: nawet z nią nie dyskutuje, bo po co ją prowokować. Troche mi to przypomina drażnienie się z ludzmi chorymi psychicznie na ulicy, przedrzeźnianie ich itd. Owszem ona twierdzi, ze się zajebiscie czuje. Ale nie moze się czuć zajebiscie, jak czuje się atakowana nonstop...

[20060824 13:03] alchemik: no wlasnie - zastanawiam sie co czuje kiedy czytam te jej wypociny
[20060824 13:04] alchemik: to wrecz fizyczne uczucie
[20060824 13:05] alchemik: cos jakby udzielal mi sie jad, ktory sie wylewa z jej listow
[20060824 13:05] alchemik: i cokolwiek by nie mowic o niej pytanie brzmi - dlaczego mnie to tak wkurwia

[20060824 13:07] alchemik: falsz, glupota, obluda, manipulacja, pseudoreligijnosc - kazda z tych cech jakos bym zaakceptowal
[20060824 13:08] alchemik: ale wszystko razem w polaczeniu

[20060824 13:10] igor: Ja myślę, że chodzi o jej zmienność. W skutek tego, że ona przeinacza różne pojęcia, raz się wydaje rozumieć, a raz staje się żmiją, wkurw pojawia się dlatego, że nie można się dostosować do końca. No chyba ze uodpornisz się zaczniesz być ponad jej manipulacjami.
[20060824 13:11] igor: Czy nie chodzi o to, ze jest w nas pragnienie rozumienia się i co chwila nadzieje, ze już się coś udaje zostaje zgładzona?
[20060824 13:11] igor: Ja chyba tak mam.
[20060824 13:12] igor: nadzieje -> nadzieja

[20060824 13:13] alchemik: a jednoczesnie odbieranie innego zdania i proby dyskusji jako ataku
[20060824 13:14] alchemik: czyli frustracja bapaszkowym wywalaniem?

[20060824 13:15] igor: Coż, no rozmowa z bot-em. Naprawdę dało by sie coś takiego napisać, co gadało by jak bapaszka. Tak mi mówi moja programistyczna intuicja. Schematy są w sumie proste, chociaż ona tez wykazuje kreatywność wynikającą z wiedzy.

[20060824 13:15] geminus: Alchemik:"dlaczego mnie to tak wkurwia" - no ,to bardzo dobre pytanie

[20060824 13:16] alchemik: ale to tez jest - no nie wiem
[20060824 13:16] alchemik: geminus - jakies proby odpowiedzi?

[20060824 13:16] igor: Hmmm czy frustracja wywalaniem? Może tez bezradnością wobec tego. Tz ja już jestem praktycznie uodporniony - tz. wiem, ze jak ona zaczyna nawet pisać z sensem, to i tak nie ma to szerszego znaczenia.

[20060824 13:17] geminus: sformuować mozna tak: "Dlaczego sie wkurwiam?" ,"czego oczekuję?" bo nie da sie ukryć ,że wychodzi oczekiwanie ,że ktoś powinien....
[20060824 13:19] geminus: "i jeżeli ten ktoś byłby inny ,to bym sie nie wkurwiał" - i odpowiedz ,ktos inny ma to głęboko czy sie wkurzasz a wręcz jest pomocą ,żeby zauwazyć własne wkurwienie i oczekiwanie ,własnie po wzbudzonych emocjach

[20060824 13:20] igor: Alchemik, Tobie to pewnie wali po wzorcu kulturalnej rozmowy

[20060824 13:25] alchemik: no wlasnie wiem geminus ze wkurwienie to kwestia moja a nie bapaszki
[20060824 13:26] alchemik: igor - cos w tym jest - albo raczej bo wzorcu nieagresji
[20060824 13:27] alchemik: o ile taki istnieje niewiele wiem na temat, a to ciekawe
[20060824 13:27] alchemik: tak wiec nowy watek

[20060824 13:30] geminus: po co nazywać wzorzec? - Alchemik ,masz "oczekiwanie" i wyłazi ,poobserwuj.Zauważysz ,że "fajnie byłoby ,gdyby ktoś...." , a tu dupa ,na opak ,no to oczekuj dalej

[20060824 13:30] igor:

[20060824 13:31] geminus: w razie jak bapaszka wysiądzie ,to Alchemik ja Ci pomogę
[20060824 13:31] geminus: dostaniesz po wzorcu i sie zagotujesz
[20060824 13:34] geminus: Jest w co walić ,nazywając sprawy jezykiem kpt. Nemo ,to Jesteś jak jak okręt we mgle ,masz co prawda jakieś armatki ale nie masz pojęcia o "wrogu" i nie wiesz jak sie bronić
[20060824 13:37] geminus: Na razie spadam ,uciekam we mgłę

[20060824 13:42] jin kadana: no ale kto jak kto geminus, ale bapaszka tobei wali po wzorcach równiutko

[20060824 13:47] alchemik: geminus - zapraszam do hyde parku zatem
[20060824 13:48] alchemik: jin- czytajac forum dochodze do wniosku ze bapaszka 'jedzie po wzorcach' prawie kazdemu
[20060824 13:48] alchemik: tak wiec co to wogole znaczy 'jechac po wzorcach'

[20060824 13:55] jin kadana: to jezykowy twor geminusa najlepiej on ci wytlumaczy ;
[20060824 13:58] jin kadana: no a bapaszka ma cechy charyzmatycznej osobowosci dlatego trudno nie reagowac na jej awatara; jest to typ osobowsci, wzgledem, ktorego "trzeba" miec jakis stosunek i to jest wg mnie "in plus" dla niej

[20060824 14:05] alchemik: czyli jakie to cechy - bo 'charyzmatyczna osobowosc' to taki troche wytrych jezykowy

[20060824 14:18] jin kadana: prowokatywność i umiejętność skupienia uwagi na sobie

acha, jedno wyjasnie, bo mozecie mnie nawet wyzywac tutaj, ale Alchemiku, ja nie moge byc pseudoreligijna, bo nawet nie jestem religijna.. :D
jin kadana 
[avatar ukryty]
Wysłany: 06-08-24, 16:19   

EJ no zapomniałaś zacytować, ze Ci z krzaka brzydko pachnie :D


....
wiesz...z krzaka :D
geminus 

Wysłany: 06-08-24, 17:14   

Alchemik
[quote]Cytat:
nie chodzi tu o bapaszke tylko o to co sie dzieje we mnie.
[/quote]
Jak chcesz sie dowiedzieć ,to powiem Ci ,że spaprałeś sprawe :)
Po pierwsze żeby temat był poważny umieściłbym go w jakimś dziale tematycznym i w tytule nie umieszczał nicka bapaszka ,która nie potrafi nic oprócz jazd ad persona ,niestety :)
Zresztą sam widzisz jak sie ucieszyła ,że jest w centrum uwagi.("ze wciaz jestem w centrum uwagi - dobrze, dobrze, bo wysilek moj nie poszedl do lamusa!")

Bapaszka
[quote]Cytat:
acha, jedno wyjasnie, bo mozecie mnie nawet wyzywac tutaj, ale Alchemiku, ja nie moge byc pseudoreligijna, bo nawet nie jestem religijna..
[/quote]
Tak ma ego ,które sie naczyta ,że się coś wie jak się jest ponadreligijnym ale ze sie naczyta to nie znaczy że się coś wie :)

Alchemik ,wiec jak chcesz pogadać to wątku tematycznym ,najlepiej nie sugerując jakichś nicków ,bo to bez znaczenia.W realu spotyka się też rózne osoby ,które wzbudzają emocje ("skad tak silna reakcja?")
Bapaszka 

Wysłany: 06-08-24, 17:55   

Geminus, to Ty spaprales sprawe, bo blednie pojales, jak zreszta zwykle, moje intencje tutaj. Alchemik otworzyl watek niby nie o mnie, a jednak podstawa jest nick bapaszka i wplyw zachowania sie tego nicka na emocje czlonkow tego forum, wiec logicznie uznalam, ze moge sie przylaczyc do, nazwijmy, eksperymentalnej terapii grupowej, gdzie, sie ludzilam, ze w koncu raz nie bedzie jazd ad persona i chamskich, wulgarnych prob obrazania "przeciwnika" i !

A jesli w moim poscie wyczytales to co powyzej wmawiasz Alchemikowi i projektujesz o mnie, krytykujac nawet teraz wysilek Alchemika, to znaczy, ze nie potrafisz nawet w jednym watku odbiec od osobistej interpretacji znaczenia kazdego slowa, atakowania mnie i oceniania jak i ciaglych prob izolacji, a o braku Twego poczucia humoru czy niemozliwosci pojmowania ironii lub sarkazmu to juz nie wspomne, bo tez nie zrozumiesz.

Ale Twoja wypowiedz tez jest dowodem, jak silne emocje wciaz wywoluje w Tobie nick bapaszka - pytales sie Siebie czemu?

Ale ogolnie, poniewaz tak Wam wadze nawet na Hyde Parku a Igor juz publicznie opisuje moje IP bez zezwolenia, niestety wycofuje sie z tej "zabawy", bo nie potraficie zachowac zasad fair play'u jak i dobrego smaku, a szkoda, bo tu wlasnie moglo by byc dopiero fajnie i edukacyjnie - polaczenie przyjemnego z pozytecznym.

Papatki i nie nudzcie sie za bardzo jak emocje do bapaszek :wink: Wam sie ostudza :mrgreen:
geminus 

Wysłany: 06-08-24, 18:20   

Widzisz Bapaszka ,nikt nie ma zamiaru rozmawiac o Tobie ,Alchemik jest zainteresowany własnymi reakcjami a nie Tobą. W powyzszym poście niestety o niczym innym nie piszesz tylko o sobie ,a żeś emocjonalne dziecko to myslisz ,że wszyscy tak mają :)
[quote]Cytat:
Ale ogolnie, poniewaz tak Wam wadze nawet na Hyde Parku a Igor juz publicznie opisuje moje IP bez zezwolenia, niestety wycofuje sie z tej "zabawy", bo nie potraficie zachowac zasad fair play'u jak i dobrego smaku, a szkoda
[/quote]
Słowo "szkoda" mogłaś sobie podarować bo to tylko Twoja ocena ,ale nie płacz :)
Mówiąc o fair playu i dobrym smaku zerknij na swoje zdania w shoucie ,pełnym pomówień ,kłamstw.Najbardziej bawi mnie opinia o Polakach powtarzana przez Ciebie i chcąca coś udowodnić ,bo srać we własne gniazdo to trzeba umieć :lol:
[quote]Cytat:
moje intencje tutaj.
[/quote]
No błyszczeć jak zawsze ,ego nieomylnej ,mającej Jezusa i rozsiewającej miłość :lol:
Bapaszka 

Wysłany: 06-08-24, 18:50   

geminus napisał/a:[quote]
Widzisz Bapaszka ,nikt nie ma zamiaru rozmawiac o Tobie
[/quote]

Widze, ze "nikt" :D

A tu Copy&Paste:

Ale Twoja wypowiedz tez jest dowodem, jak silne emocje wciaz wywoluje w Tobie nick bapaszka - pytales sie Siebie czemu? :*
jin kadana 
Wysłany: 06-08-24, 19:03   

Wiesz alchemik kwestia min wrażliwości. We mnie gotouje się przykładowo, jak słysze wiadomości, że w Austrii jakiś koles prztrzymywał 8 lat jakaś dziewczynkę w piwnicy.
Także niezależnie od nieznamjomości kontekstu, faktów sam motyw we mnie wzbudza pogardę, niechęć, złość i potrzebę reakcji. I nie uważam, żeby to był mój problem, problem czyli negatywna reakcja na takie waidomości.
geminus 

Wysłany: 06-08-24, 19:43   

Bapaszka
[quote]Cytat:
Ale Twoja wypowiedz tez jest dowodem, jak silne emocje wciaz wywoluje w Tobie nick bapaszka - pytales sie Siebie czemu?
[/quote]
Sam ten cytat jest Twoją oceną i domysłem według własnego postrzegania czyli projekcją.
A Alchemikowi podpowiedziałem po prostu ,że nie warto gadać w wątku gdzie po kazdej wypowiedzi użytkownika będą następować Twoje projekcje czyli np. na 30postów ,15 będzie Twoich skierowanych w uzytkowników a żaden na temat emocji o których nie masz pojęcia ,nie wspominając o merytorycznym stylu wypowiedzi.
Bapaszka umiesz rozmawiać? Nie umiesz ,umiesz tylko wciskać zieleninkę :lol:

To ostatni mój post w Tym wątku ,możesz sie ucieszyć że pisałem :lol:
Bapaszka 

Wysłany: 06-08-24, 20:16   

geminus napisał/a:[quote]
Sam ten cytat jest Twoją oceną i domysłem według własnego postrzegania czyli projekcją.
[/quote]

Geminus, sam ten cytat, jak wszystkie inne Twoje wypowiedzi o mnie juz prawie dwa lata :lol: , jest Twoją oceną i domysłem według własnego postrzegania czyli projekcją. :D

A Alchemikowi podpowiedziałes po prostu, że nie warto gadać w wątku gdzie po kazdej wypowiedzi bapaszki będą następowaly Twoje projekcje - :wale_konia: - czyli np. na 30 Twoich postów, 30 będzie skierowanych w bapaszke, a żaden na temat emocji, o których nie masz pojęcia, a piszesz nagminnie, nie wspominając o merytorycznym stylu wypowiedzi. :mrgreen:

To moze nie koniecznie ostatni mój post w Tym wątku, ale jak zawsze, wiem, ze cieszysz sie, że pisałam. :*
feniks 
[avatar ukryty]
Wysłany: 06-08-25, 00:50   

jak tu wszedłem -ale bajzel tu macie...
Chciałem tylko zaznaczyć,ze jest tu zadyma,w której nie biore udziału...;)

Towarzystwo Promocji Wizerunku Spokojnego Feniksa...;)
Bapaszka 
[avatar ukryty]
Wysłany: 06-08-25, 09:29   

http://www.katolicki.net

Ciekawy vel Feniksie:

Dziekuje za ten cudowny link - jestes na dobrej drodze - pozdrawiam!
feniks 
Wysłany: 06-08-25, 09:51   

do geminusa

Nie czytałem całego...ale geminus szczerze mnie zastananawiałeś co Cie łączy z bapaszką (to nie moja sprawa i mało mnie obchodzi)...ale w kontekście tego,że na forum kilkakrotnie ktoś wyciągał jakies prywatne sprawy...
wiesz o czym mówię i kto ...no i te niekoncżące kłotnie...
W każdym razie spotkałem się z podobnym spostrzeżeniami...tylko geminus wiele osób boi sie zapytać wprost...Co Cię łączy z bapaszką...?
Mówię Ci to po to,że z takim czymś się spotkałem...i to trochę psuję twój wizerunek...

pozdro
jin kadana 
[avatar ukryty]
Wysłany: 06-08-25, 10:15   

heheh świetnie wnioskowanie,
geminus psuje się twój wizerunek, bo nie wiemy co cie łączy z bapaszką :D bo są spostrzeżenia :D

No geminus gadaj zamoczyłes i uciekłeś z kasą :D
Bapaszka 

Wysłany: 06-08-25, 12:34   

Feniks napisal:

[quote]Cytat:
do geminusa

Nie czytałem całego...ale geminus szczerze mnie zastananawiałeś co Cie łączy z bapaszką (to nie moja sprawa i mało mnie obchodzi)...ale w kontekście tego,że na forum kilkakrotnie ktoś wyciągał jakies prywatne sprawy...
wiesz o czym mówię i kto ...no i te niekoncżące kłotnie...
W każdym razie spotkałem się z podobnym spostrzeżeniami...tylko geminus wiele osób boi sie zapytać wprost...Co Cię łączy z bapaszką...?
Mówię Ci to po to,że z takim czymś się spotkałem...i to trochę psuję twój wizerunek...

pozdro
[/quote]


Feniksie, piszesz do geminusa, ale i też o mnie i to już bardzo zaciekawiony, a że Jesteś jeszcze na liście osób, których nie dodałam do listy "igoruj", a raczej odblokowałam, bo ostatnio widać w Ciebie zaskakująco pozytywne zmiany, wiec odpowiem krotko i po polsku, bo rozumiem, że przez moje czasem odmienne poczucie humoru i robienie sobie jaj nawet z siebie samej, nikt, ale nikt absolutnie nie załapał przez pół roku, tego co chciałam na temat Geminus Gate przedstawić miedzy wierszami, kiedy byłam szykanowana, wyśmiewana i oczerniana publicznie!

Mnie z geminusem łączyło wiele, według mego uznania oczywiście, ale w żadnym przypadku nie można sugerować, a liczne konkluzje były błędne, że ja, wizytując geminusa podczas tzw. zlotu, byłam w nim w jakiś kontaktach intymnych, czyli niby innych niż reszta licznych kobiet oraz mężczyzn zapraszanych, jak wszystkim wiadomo, notorycznie na te spotkania.

Jeśli ktoś wciąż insynuuje, że ja miałabym potrzebę jechania 6 tysięcy mil w celu szukania partnera do spraw intymnych, to się myli, bo ja jeżdżę do Polski głownie aby odwiedzić rodzinę i się właściwie z tego nikomu nie musze tłumaczyć - nikt nie płaci za moje przeloty ani pobyt w kraju a raczej odwrotnie! Często ludziom pomagam i jest to moja prawa prywatna o której nie pisze publicznie jak i o moim życiu intymnym gdziekolwiek z kimkolwiek, bo nie mam takiej potrzeby „otwierania się” na Internecie.

W przypadku mojej "pomocy" geminusowi, to bym mogła długo wyjaśniać sprawę, która do końca jest dla mnie nie zrozumiała, aczkolwiek pewne światło na te "zagadkę" rzuciła informacja którą publicznie wyczytałam na forum IPZ, po powrocie z kraju raz z prywatnych e-maili od kilku innych kobiet i byłam bardzo zaskoczona, kiedy zaczęłam składać w całość części tej „zagadki”, bo wciąż jest mi ciężko zaakceptować, że geminus może być zwykłym cwaniakiem, starym wyjadaczem wykorzystując proklamowaną duchowość i ubóstwo rzekomo z wyboru, jako sieci na naiwne ryby, jak w to było w moim przypadku.

Bóg niech da, że się całkowicie mylę, ale wszelkie próby wyjaśnienia tego prywatnie, kończyły się tylko blokowaniem mnie na Jego GG i coraz to silniejszymi atakami na moja wiarę, życie zawodowe i prywatne, jak to można zauważyć juz na kilku forach. Mój też błąd d, że to ciągnęłam, reagując emocjonalnie i usiłując wszystko w żarty obrócić.

Otóż geminus, poza tym, że ma od dwóch lat ciężką sytuacje finansową, o czym nie pisze wprost tylko manipulacyjnie stawia ludzi w sytuacji, kiedy czują się zobowiązani do "pomagania" lub, jak ze mną na początku, poddaje ludzi "testom"!

O tym tyle, bo i tak geminus się wytłumaczy i wybieli, ale może w ten sposób ktoś wciąż wierzyć w Jego "czyste" intencje i demoniczne poczynania bapaszki.

Jestem prawdopodobnie jedną z wielu kobiet, jak i mężczyzn, którzy na te zloty jeździli i publicznie niektórzy nawet o tym pisalali jak i tez są zdjecia w galerii oraz realcje Julianki, córki geminusa, na forum IPZ! Była tam Aminka, Baska z Aleksem, Bromba, Sihajo, CHIANTI, Kain, Artur, były małżonek Animki - reszta pragnęła zachować anonimowość i to prawo respektuję jak i informacje o ich "pomocy" otrzymane prywatnie, aczkolwiek geminus wspominał na forum IPZ i u Igora, że otrzymuje pomoc i prezenty od forumowiczów, tylko bez detali, jakie.

A jak ktoś chce czytać moje uprzednie zawile wywody i geminusa "obronę" przed moimi oskarżeniami i wyciągnąć własne wnioski, to zapraszam na emocjonalny watek pt. "Czysta jak łza” na forum Psychotrop!

Kończę i pozdrawiam zaznaczając, że kilka osób jest na mojej liście "ignoruj", czyli nie przeczytam ich komentarzy, aczkolwiek przypuszczam, że napiszą niektórzy jeszcze wiele aby się pośmiać i zranić, bo takie maja potrzeby.
geminus 

Wysłany: 06-08-25, 12:53   

Feniks
[quote]Cytat:
że na forum kilkakrotnie ktoś wyciągał jakies prywatne sprawy...
wiesz o czym mówię i kto ...
[/quote]
No ,jest taki talent co info z gg zbiera i wykorzystuje pisząc jawnie.Zarzuca innym tchórzostwo a sam do galerii nie wstawi własnej foty.
[quote]Cytat:
tylko geminus wiele osób boi sie zapytać wprost...Co Cię łączy z bapaszką...?
[/quote]
Wszystko było opisane na IPZ ,Bapaszka odwiedziła Polskę i miedzy innymi Bydgoszcz.Zebrała sobie dodatkowe informacje i sie cieszy i wymyśla dalej ,bo ja nie wiem na Jej temat nic ,nawet ile ma nicków i czy przypadkiem podróż do Polski nie była przepustką z NewYorkiego psychiatryka.Więcej jest w wątku "czysta jak łza" gdzie każdy moze sobie ocenić co jest prawdą a co nie.

Jin
[quote]Cytat:
No geminus gadaj zamoczyłes i uciekłeś z kasą
[/quote]
Kasa ,to próba kupienia sobie spokoju i zamkniecia mojej bużki na pierdoły ,które Bapaszka wypisuje po forach od lat ,bardzo pomysłowe zresztą :)
Talent Nlpowsko-hipnotyczny ,niestety błyskotliwy intelekt zaczyna sie sypać w starciu z rzeczywistością.Coraz wiecej zaczyna sie walić ,więc Bapaszka wyciąga co idzie żeby postawić na swoim ,podawanie nazwisk i układów prywatnych to normalka.Poniżanie ludzi nieobecnych i obgadywanie to norma. Colin Sisson to według Bapaszki sekciarz i narkoman ,tak samo jak Irek ,którego nie moze zdzierżyć słysząc chociażby Jego imię.

Bapaszka ,napisałem: koniec gier.
Mam szacunek dla Twojej przyjaciółki Bambi ,która potrafi być sobą ,niestety pod Twoim wpływem i przedstawianiem faktów od własnego zwichrowanego na maksa postrzegania ,widzi tylko to co Jej powiesz ,więc widzi tylko ataki innych na Ciebie ,nie widzi natomiast tego co Ty wyczyniasz i do czego sie posuwasz w necie ,siedząc 20 godzin na dobe.
jin kadana 
Wysłany: 06-08-25, 13:06   

Wiesz trzeba było wysępić jakiegoś tysiąca przynajmniej :D a potem jeszcze ją zwyzywać :D wiesz jak Tulipan :D

[ Dodano: Pią Sie 25, 2006 12:16 pm ]
Eheheh geminus kukłem na ta krótkę wypowiedź bapaszki, niezłe z Ciebie ziółko z facetami też :D ;
swoją droga geminus naprawde trzeba było ją ojebać, i tak teraz wiesz świecisz oczami a tak to byś miał tysiaka :D
alchemik 

Wysłany: 06-08-25, 13:24   

jin kadana napisał/a:[quote]
Wiesz alchemik kwestia min wrażliwości. We mnie gotouje się przykładowo, jak słysze wiadomości, że w Austrii jakiś koles prztrzymywał 8 lat jakaś dziewczynkę w piwnicy.
Także niezależnie od nieznamjomości kontekstu, faktów sam motyw we mnie wzbudza pogardę, niechęć, złość i potrzebę reakcji. I nie uważam, żeby to był mój problem, problem czyli negatywna reakcja na takie waidomości.
[/quote]


Wrazliwosc i empatia - tyle w stosunku do ofiary. A to co mnie przeraza to wlasnie brak empatii u oprawcy.

Sprawa emocji na forum to jednak inna kwestia - tu nie ma ofiary - to co przeraza to wlasnie cos jakby empatyczny kontakt z autorem tekstu - czuje caly jad, zlosc i oblude wylewajace sie z postow. I az mi sie nie dobrze robi.

Empatia boli...
geminus 
[avatar ukryty]
Wysłany: 06-08-25, 13:32   

Hehehe .Jin i Alchemik zrobiłem się w jajo ,miałem nie pisać w tym watku.
Cóż ,błąd ,przyznaję się bez bicia :lol:
jin kadana 
Wysłany: 06-08-25, 13:41   

Przyznam sie szczerze, że właśnie trudno mi ustawić się w pozycji empatyzującej w stosunku do ofiary przetrzymywanej przez tyle lat. Kompletnie sobie tego nie potrafie wyobrazić. I własnie ogrom autentycznie nienazwanego i niewyobrażalnego tutaj przytłacza.

Co do forum alchemik i empatii - ja bym nie "wulgaryzował" tego mechanizmu. To co ma tu miejsce, kompletnie nie ma żadnego znaczenia względem rzeczywistości, i tego jakie dramaty rozgrywają się w jak najbardziej realnym świecie.
alchemik 

Wysłany: 06-08-25, 13:59   

jin kadana napisał/a:[quote]

Co do forum alchemik i empatii - ja bym nie "wulgaryzował" tego mechanizmu. To co ma tu miejsce, kompletnie nie ma żadnego znaczenia względem rzeczywistości, i tego jakie dramaty rozgrywają się w jak najbardziej realnym świecie.
[/quote]


wybacz jin, ale nie rozumiem. co to znaczy 'wulgaryzowac' i jaki mechanizm.

Dalej uwazam ze roznica pomiedzy forum a twoim przykladem jest zarowno w skali jak i w typie emocji ktore te informacje wzbudzaja.

jin kadana napisał/a:[quote]
Kompletnie sobie tego nie potrafie wyobrazić. I własnie ogrom autentycznie nienazwanego i niewyobrażalnego tutaj przytłacza.
[/quote]


no ja tez jestem w stanie wyobrazic sobie jedynie maly fragment, reszta cierpienia zupelnie wykracza poza moje doswiadczenia. I byc moze wlasnie ta niewyobrazalna czesc przeraza najbardziej.
feniks 
Wysłany: 06-08-25, 14:09   

gemek,bapaszka

ja w pewnym sensie żartowałem...

Ja wszystkim w realu życzę wszystkiego najlepszego nawet bapaszce ,z którą się delikatnie wiele razy różniliśmy,ale gdzies 30-40 % to były jaja trzeba przyznac .

Więc jak bapaszce życzę wszystkiego najlepszego w realu to chciałem wiedziec czy spersonalizowanymi życzeniami nie jesteś Ty geminus ;)

poza tym nikt poza Wami nie sledzi dokładnie o co toczycie te dyskusyje ,tylko czasem jakieś okruchy tych dyskusji dostają się do świadomości innych odbiorców..

pozdrawiam
wind 
Wysłany: 06-08-25, 17:45   

feniks napisał/a:[quote]
30-40 % to były jaja trzeba przyznac
[/quote]

Feniks, nie wycofuje się, to przecież nie problem, że Ci "wywaliło" i pojechałeś sobie bo samotnej kobiecie z krzakiem. Nie musisz obracac tego w żart. Każdy to zrozumie, a że później będzie rechotac przez kilka godzin to nic, nie będziesz przecież o tym wiedziec.
Nina2 
Wysłany: 07-03-02, 11:03   Re: dlaczego bapaszka powoduje reakcje emocjonalna?

alchemik napisał/a:[quote]
no wlasnie - dlaczego?

nie chodzi tu o bapaszke tylko o to co sie dzieje we mnie.

kojarzy mi sie troche z turpizmem lub czytaniem brukowcow

cos jest tak odrazajace, ze az wciaga. Czlowiek patrzy, odwraca sie z obrzydzeniem ale pozniej zerka jeszcze raz.

powiem, ze szczegolnie fizycznie mi sie udziela jak czytam jadowite ataki.
fizycznie czuje stres

skad tak silna reakcja?
[/quote]


Trafnie Pan to ujal. Tez podobnie czuje.
Niesmak i jakies az oprawcy "dobic, zeby sie nie meczyl!"

Dlaczego? Zatanowmy sie. Juz mialam pare razy podobna reakcje. Elsa i Sue.

Bo tam - bylo "zebranie" o milosc. O wiecej milosci, niz moglismy dac.
Nasza milosc jest "totalna akceptacja" a tam - widzielismy w psychice cos niskiego, co nas odrzucalo i brzydzilo. Zdolnosc do ciosu w plecy, kopniecia lezacego, dosolenia pod zmienionym nickiem.
Czyli: jeszcze za brudno w psychice. brak oczyszczen.

A ta stala chec zwrocenia uwagi na siebie i petanie sie doroslym pod nogami jak namolne dziecko? Juz gdzies pisalam o tej dziewczynce, ktorej po 15 min kazdy mial ochote dac kopa w dupe i odeslac do mamusi.
(Tylko matka i Jezus kochaja za nic, za samo istnienie, pomimo wszystko.)

I to "zebranie" o milosc... Milosc jest gratis a nie wymuszona czy wyzebrana. Wyzebrac mozna najwyzej litosc, a i to z niesmakiem, na odczepne.

To mysmy 17-letniemu Maxiowi ulozyli raz wierszyk; gdy mu sie swiat zawalil bo zdradzila najwieksza milosc:

"Trzymaj klase, twardzielu
Niech nikt nie widzi twych lez.
Nie bedziesz zebrac o milosc
O nic innego tez."

W zebraniu jest brak godnosci. Maxio mial 17; ile lat ma bapaszka? Powinna wiedziec wiecej.
MarS 
[avatar ukryty]
Wysłany: 07-03-02, 11:08   

A co mi przeszkadza cudze żebranie?
Nina2 
[avatar ukryty]
Wysłany: 07-03-02, 15:32   

Bo brak godnosci. Zenujesz sie za kogos.
Gdy w publicznym miejscu kogos cos glupiego spotka - odwracasz oczy dyskretnie, zeby jeszcze bardziej nie zaklopotac.
A to - bez przerwy przed oczy czy pod nogi wszystkim sie pcha.
MarS 
[avatar ukryty]
Wysłany: 07-03-02, 16:39   

Ninka. To twoje emocje a nie zawarte w sytuacji.
jin kadana 
[avatar ukryty]
Wysłany: 07-03-02, 19:24   

emocje jej ale definiowane przez sytuacje
MarS 
[avatar ukryty]
Wysłany: 07-03-02, 19:42   

Co ty tam Jin wiesz:)
jin kadana 
[avatar ukryty]
Wysłany: 07-03-02, 19:45   

no no mars jest coś takiego jak immanentność :D
- widzisz poznasz nowe słowo:D
MarS 
[avatar ukryty]
Wysłany: 07-03-02, 22:15   

Mądre słowa znasz Jin ale bzdurnie ich używasz :)
jin kadana 
[avatar ukryty]
Wysłany: 07-03-02, 23:26   

Myślę, że już tylko pierdnąć potrafisz i zwiać :D
MarS 

Wysłany: 07-03-02, 23:43   

A co mam ponownie tłumaczyć to czego pojąć nie możesz?
Spróbuję tej beznadziejnej misji jeszcze raz.
Człowiek widzi linę na ziemi (powiedzmy mieszka w Indiach) i boi się ponieważ myśli, że widzi kobrę. Ktoś zapala światło i widzi, że to sznur. Lęk znika. Gdyby lęk był immanentny to nie bał by się sznura bo w sytuacji lęku nie było, był w jego skojarzeniach z wężem. Przecież leżący sznur lęku w sobie nie nosi.
Nie wiem czy to ciebie też tyczy bo do tego trzeba być człowiekiem rozwojowym ale ludzie mają tak, że kiedyś coś ich denerwowało a po jakimś czasie już tak nie jest. Gdyby zdenerwowanie było w sytuacji powinni nadal się denerwować a skoro się nie denerwują (pomimo, że dokładnie to samo wcześniej ich rozwalało) to znaczy, że to nie było w sytuacji. Szkoda Jin dla ciebie klikać w klawiaturę. Już lepiej pierdzieć ale poświęcę się, może się mylę i coś ci to da.
jin kadana 
Wysłany: 07-03-03, 00:19   

Hehe
ja za to lubie z tobą klikać w klawiaturę :D

To, że się nie zgadzam w całej rozciągłości z Tobą i Twoim podejściem nie znaczy, że nie rozumiem twoich wypocin.
To po pierwsze.

Po drugie, jak juz komuś wytykasz brak kompetentnego uzywania słownictwa to może zastanów się jeszcze raz co to znaczy "definiować" i zestaw z tym co napisałeś imputując mi swoje domniemanie.

To o czym ty piszesz to zwykła relatywizacja sytuacji, jeśli człowiek postrzega linę jako węża, to dla niego jest to wąż i odczuwa lęk. To, że potem okazuje się to liną oznacza tylko tyle, że sytuacja się zmieniła i nie wzbudza już w nim lęku; czyli odświeżona sytuacja na nowo definiuje emocje odbiorcy.

Juz bardziej łopatoligcznie sie nie da tego wyjaśnić. To jest pierwsza część, która wyjasnia mój zwrot, iż "emocje są jej, zaś są one definiowane przez sytuację". Po czym wypierdziałeś jakieś szydercze uwagi.

Co do immamentności, kompletnie minąłeś się w swoim domniemaniu w jaki sposób używam słów, które być może dopiero poznajesz :)

Immanentność lęku nie wynika z umiejscowienia go w przedmiocie, czy też podmiocie zagrożenia. Immanentnośc związana jest z lękami pierwotnymi, które budzą się w reakcji na sytuację, stąd sytuacja definiuje emocje. (potocznie) Lęk przed ogniem, matki przed utrata dziecka jest immanentnie wpisany w sytuację zagrożenia, nie w przedmiot, czy też linę. Oznacza, to że dana sytuacja prawie zawsze wywoła tą samą reakcję (i nie powołuj mi sie na garstke islamskich fanatyków, którzy "nie boją" się wysadzić w powietrze).
Lęk przed ogniem nie jest lękiem przed żywiołem tylko lękiem przed smiercią i tu tkwi immanentność etc...

Najfajniejsze jest to, że w swoim przypuszczeniu sam bzdurnością się popisałeś. Bo ja bym na coś takiego nie wpadł. Tak to jest jak się kogoś chce skrytykować w oparciu o 2 zdania.
MarS 

Wysłany: 07-03-03, 01:42   

Widzisz Jin wyjątki są po to by człowiek się zastanowił czy to co uważa za prawo nie jest bzdurą. Zazwyczaj jednak ucieka się od tego mówiąc, że wyjątek potwierdza regułę. Należysz do większości więc nic dziwnego, że jesteś przekonany o swej słuszności.

[quote]Cytat:
Najfajniejsze jest to, że w swoim przypuszczeniu sam bzdurnością się popisałeś. Bo ja bym na coś takiego nie wpadł.
[/quote]


No widzisz, a ja myślałem, że właśnie na to wpadłeś bo tak wynikało bezpośrednio z twojego pisania. A że część rozumowania przeskoczyłeś nie opisując go to wyszło tak jak byś właśnie tak myślał. Proponuję pisanie w sposób nie pozostawiający tak dużych wątpliwości interpretacyjnych.

A jak już się czepiać słów to jak sytuacja może coś definiować skoro nie jest czymś co ma taką zdolność?
Ale wiesz co, nie chce mi się bawić w absurdalne dyskusje na temat słownictwa. Nie po to pisałem, że od człowieka, jego zaprogramowania zależy to jak sie czuje z sytuacja a nie od samej sytuacji. Pisałem do Ninki a ona zrozumie. Faktem jednak jest, że to ja ciebie zaczepiłem, pisząc, że co ty tam wiesz a do przekazu dla NIny było to zbyteczne.
Piszesz, że rozumiesz co piszę choć się z tym nie zgadzasz. Ja sądzę, że jednak nie rozumiesz (znaczy rozumiesz słowa ale nie znaczenie) ale co mi tam. Sądź sobie, że tak.
Nina2 
[avatar ukryty]
Wysłany: 07-03-03, 05:40   

Panowie, abstrahujecie od tematu. Pytanie jest o emocjach wywolywanych przez, i dlaczego.
No wiec zenada. I poki to widze, to nadal.
Moze dlatego, ze nadal osadzam "blizniego"?
jin kadana 
Wysłany: 07-03-03, 09:55   

MarS napisał/a:[quote]
Należysz do większości więc nic dziwnego, że jesteś przekonany o swej słuszności.
[/quote]


No co chwile się w tej sytuacji czegoś dowiaduje o sobie od ciebie, że nie rozwojowiec, że do większości, że bzdury :)
Nie wiem, czy dobrze ciebie zrozumiałem, ale lęki pierwotne to nie wyjątki. Poza tym immanentność związana jest z innymi lękami. Przykładowo lęk prze utratą/brakiem. Lęk egzystencjalny, bojaźń.

MarS napisał/a:[quote]
bo tak wynikało bezpośrednio z twojego pisania
[/quote]


Nie obwiniaj mnie za swoje domyły. Różne rzeczy mogły wynikać z część poświęconej immanentności.
To, że sytuacja definiuje emocje, to dosyć proste stwierdzenie. Poza tym nie rozumiem o jakiej zdolności piszesz, zwyczajnie stwierdziłeś ex cathedra, że coś nie ma zdolności - bez argumentacji. JA ładnie wytłumaczałem, w jaki sposób sytuacja zmienia odbiór.

Wiesz mars rozumiem czy nie rozumiem, wystarczy mi, że z twojego pisania wynika, iż wszystko rozgrywa się na poziomie jednostki i tutaj nie ma "tajemnej" wiedzy, przechodziłem przez to „setki” razy. Twoje pisanie nie jest mi obce, bo przed tobą legiony pisały podobnie, inne legiony z nimi polemizowali, a z tamtymi jeszcze inni.

W twoim pisaniu brak mi po prostu interakcji. Brak intencjalności. Negujesz pochodnie, nie bezpośrednio, takie elementy, gdyż wg Ciebie nie ma nic stałego w tym co jest „poza”, jest tylko to co jest „we mnie” w formie wyuczonych reakcji (programów, czy jakikolwiek inne określenie), nad którymi mogę pracować przy użyciu „jakiś” technik. Mars to jest dla mnie kartezjański sposób postrzegania człowieka :D

W konsekwencji okazuje się, że twoja wizja człowieka, jest możliwa. Poprzez pracę korzystając z wiedzy i technik, przekazywanych, przez tych, którzy chcą, są otwarci i samymi sobą dowodzą, że się da. I dobrze, że są ludzie, którzy łamią schematy i w jakiś sposób zbliżają się do punktu docelowego, tylko, że nikt go nie osiągnął. Niezależnie od tego gdzie go umiejscowisz, ponieważ, zawsze jest odstęp, milimetrowa przepaść i drgające powietrze pomiędzy punktem docelowym a teraźniejszym stanem, i to są właśnie wyjątki, błędne założenia, różnorodność nie dająca sprowadzić się do jednej wizji. A świat i tak podąża swoimi torami, zapominając o tych, którzy pokazują, że może być inaczej niż sami sobie to wmówiliśmy, lub nas wyuczono i powstaje pytanie co jest rzeczywistością. Wg mnie rzeczywistość jest tak pojemna, że mieści większość, w której ja jestem i takich jak ty. Jest tak pojemna, że siedzimy w tej samej poczekalni chociaż ty w innym sektorze, dla nie palących, jednak nadal w tej samej.

A dla językoznawców rzeczywistość przykładowo tkwi w języku.

Nina2 napisał/a:[quote]
Moze dlatego, ze nadal osadzam "blizniego"?
[/quote]

Mars nie osądza bliźniego :)
ja tak i robie to skutecznie :D
MarS 

Wysłany: 07-03-03, 10:28   

A ja myślę Jin, że pokazałem ci częściowo głupotę tego co pisałeś i zacząłeś się tłumaczyć od innej mańki twierdząc, że inaczej używasz słowa immanentny niż ja ciebie zrozumiałem.

[quote]Cytat:
Jin: emocje jej ale definiowane przez sytuacje
[/quote]


a zaraz potem gdy wyśmiałem to stwierdzenie

[quote]Cytat:
Jin: no no mars jest coś takiego jak immanentność :D
[/quote]


Dla mnie jest to dość jednoznaczne co myślałeś. A to co potem pisałeś o lękach to już mieszanie tego co ja twierdze z próbą podciągnięcia pod to co ty popierasz. Groch z kapustą.
jin kadana 
Wysłany: 07-03-03, 10:54   

MarS napisał/a:[quote]
A ja myślę Jin, że pokazałem ci częściowo głupotę tego co pisałeś i zacząłeś się tłumaczyć od innej mańki twierdząc, że inaczej używasz słowa immanentny niż ja ciebie zrozumiałem.
[/quote]


Buahahahahahahahah
Sapiesz sam na okrągło "twój odbiór, twój odbiór" :D i popychasz mi takie tanie bzdety.

Co lepsze to ty mi się tłumaczysz od czasu jak ci napisałem, żeś zwiał :D Ja zwaczajnie wskazuje Ci błedy, które ty wskazujesz innym.

Myślę, że do twojej kudłatej głowy nie dochodzi myśl, że możesz zwyczajnie popuścić idiotyczne oceny co gorsza nie oświeca cie, że jestes prosty w odbiorze i taki pyszałek jak ja może rozumieć znaczenie twoich najbardziej "finezyjnych" pierdów :D Myślę, że mnie nie kochasz :D

ykhm ... no nic, kolejny raz mars "to by było na tyle":D

[ Dodano: 07-03-03, 10:03 ]
ps
prosty w odbiorze to komplement :)
MarS 

Wysłany: 07-03-03, 11:13   

Jedyne co potrafisz gdy cię przycisną to pisać o pierdach itp. Myślałeś, że uciekłem po twoim wykwicie mądrości (immanentny) a ja po prostu odpuściłem sobie pisanie z kimś kto najprostszej rzeczy nie jest w stanie zauważyć.

Co do tłumaczenia to teraz ty się zacząłeś po moim poście i cytowaniu ciebie tłumaczyć.

Ty mi wskazujesz błędy? Cieniutkie te wskazania, które muszą wypierać się tego co napisały pisząc, że chodziło o coś innego choć cytaty raczej pokazują o co chodziło w pierwotnym pisaniu nim się zorientowałeś, że cieniutko piszczysz a myślałeś że ryczysz jak lew.
jin kadana 
Wysłany: 07-03-03, 11:24   

No no mars teraz poza tym, że wiesz o mnie tyle rzeczy wiesz jeszcze co potrafie :D - pozwól na ironię, naprawdę jesteś wszech... :D

Niczego sie nie wypieram, zapodałem dwa zdania, po których ty wysapałeś swoje domniemania. Cieszyło mnie to o tyle, gdyż się tego spodziewałem, zaraz jak napisałem słowo zwiał :)

Cytaty mogą wskazywać na wiele interpretacji, ty wydumałeś taką i to nie nietrafną i bezczelnie starasz się do teraz wmawiać, ze to miałem na myśli :D

Rozumiesz mars, nie potrafisz zrezygnować, ze swojego bzdurnego domniemania, które mi przypisałeś. Wolisz przyjąć, że się migam z tego co niby myślałem, ty zaś na to wpadłeś i za mnie napisałeś :D - jeśli nie potrafisz pojąc tego absurdu to znaczy, że ilość loków nie przekłada się na ilość zwojów mózgowych :)

ps.
Ja się nie tłumacze mars, ja cie zwyczajnie atakuje.
MarS 
[avatar ukryty]
Wysłany: 07-03-03, 11:42   

To co potrafisz to nie ja wiem lecz ty pokazujesz. Pokaz coś więcej to będę wiedział, że więcej potrafisz:)

No cóż Jin, napisałeś co napisałeś. Pisz tak by nie było wątpliwości. Wiesz, jak nie chcesz by sędzia rozstrzygał walkę to wygraj przez nokaut.

No i co tak się cały czas tłumaczysz?
aloja 
Wysłany: 07-03-03, 11:46   

fajna, nieco lajtowa jatka
a najbardziej podoba mi się w niej to, że jak zwykle jin jest tym złym, który prosto mówi o co jemu chodzi, atakuje raczej szczerze i prostolinijno-finazyjnie, ocenia ale się tego nie wypiera

natomiast mar jak zwykle jest "ponad", nasz mars jest "wszech" i jedynie słusznie rozumuje oraz czuje, na dodatek nie ocenia ale ocenia, ot po prosotu ideał
a ja postrzegam tu fałsz marsie i tyle, niby nie oceniasz, ale słowa kierujesz zjadliwe, przyjrzyj się swoim letko-żmijowatym zwrotom typu:
[quote]Cytat:
a ja po prostu odpuściłem sobie pisanie z kimś kto najprostszej rzeczy nie jest w stanie zauważyć.
[/quote]

poczuj siebie i otwórz wreszcie oczy człowieku, bo serce boli jak sie patrzy na takie mini-zakłamanie;P

[ Dodano: 07-03-03, 10:48 ]
p.s.

tak tak, przyznaję się, pierdnęłam i zwiewam już, zwiewam;D
jin kadana 
[avatar ukryty]
Wysłany: 07-03-03, 11:49   

hehehehhe
nie no zacytuje sam siebie :D

"i to by było na tyle"
MarS 

Wysłany: 07-03-03, 12:14   

[quote]Cytat:
Aloja: a ja postrzegam tu fałsz marsie i tyle, niby nie oceniasz, ale słowa kierujesz zjadliwe, przyjrzyj się swoim letko-żmijowatym zwrotom typu
[/quote]


Nie wiem czy zauważyłaś ale to jak piszę w tym przypadku jest pisaniem innym niż zazwyczaj przejawiam i jest to pisane specjalnie dla Jina. Ktoś kopie po jajkach to czasem trzeba mu pokazać jakie techniki stosuje. A to, że ci się podoba to w jaki sposób Jin pisze to już wynik twoich preferencji. On szczerze kopie prosto w jajka krzycząc kopię cię w jaja. Ja jakiś czas nie kopię aż wreszcie to zrobię ale bez głośnego wrzasku obwieszczejącego swój tryumf. A to już jest wtedy w twoich oczach zafałszowane i nieszczere. Masz rację, jest nieszczere bo wcale nie chce mi się tego robić i robię to na pół gwizdka.

Co do oceniania Alojka wydaje mi sie, że wcale nie wypierałem się tego, że oceniam to co Jin robi. Nie próbujesz mi czegoś wmawiać przypadkiem?
jin kadana 
Wysłany: 07-03-03, 12:47   

hehe mars nie czuje, żebyś mnie kopał po jajkach :)
A co do technik, ja nie dopowiadam czyiś myśli twierdząc uparcie, że takie właśnie są i że są błędne (chociaż wcześniej stwierdziłeś, ze to moja wina, bo nie dopowiedziałem, no ale potem stwierdziłeś, że tak właśnie myślę, jak napisałeś :D ), może i jestem bucowaty ale nie jestem idiotą.
aloja 
[avatar ukryty]
Wysłany: 07-03-03, 13:23   

no to pierdnę jeszcze raz, a co tam :smile:

żeby kopnąć kogoś w jaja, ten ktoś musi je najpierwej mieć
ściągnijta majtasy, to ocenimy, kto komu i po czym kopie;PPP

:hahaha:
aloja 
Wysłany: 07-03-03, 13:31   

[quote]Cytat:
"Nie wiem czy zauważyłaś ale to jak piszę w tym przypadku jest pisaniem innym niż zazwyczaj przejawiam i jest to pisane specjalnie dla Jina."
[/quote]

e tam mars, do mnie też tak pisywałeś podczas naszych zaprzeszłych starć i dyskusji w kółko o tym samym i twierdziłeś potem (zupełnie jak teraz), że to moje postrzeganie

[quote]Cytat:
"Nie próbujesz mi czegoś wmawiać przypadkiem?"
[/quote]

ej ej mars, no a gdzie twoja teoria, że wszystko zależy od interpretacji oraz od tego, co umysł na daną sytuacje pomyśli?
skoro tak uparcie twierdzisz, to zastosuj to wobec siebie oraz nie pisz mi, że ci coś próbuję wmówić, bo przecież to tylko mój punkt widzenia i ocena, mars, nikt ci przecież niczego nie wmówi dopóki ty sam na to nie pozwolisz
hehe
brak konsekwencji się kłania, hehe, i nie da się tego podciągnąć raczej pod elastyczność, hehehe, a raczej o brak pewnych narządów, hiehiehieeeee;DDD
MarS 

Wysłany: 07-03-03, 16:04   

Aloja. A przypomnij sobie czy tez przypadkiem z okrzykami radości nie kopałaś po jajkach? ;)

[quote]Cytat:
Aloja:
to zastosuj to wobec siebie oraz nie pisz mi, że ci coś próbuję wmówić, bo przecież to tylko mój punkt widzenia i ocena, mars, nikt ci przecież niczego nie wmówi dopóki ty sam na to nie pozwolisz
[/quote]


A czy ja twierdziłem, że mi wmówiłaś? Więc nie brak konsekwencji tylko zastanowienie się co robisz i po co, co nijak sie ma do tego czy to ci się udaje i jaki to ma na mnie wpływ. Ot po prostu pytanie otrzeźwiające.

Teraz Jinku do ciebie. Od razu myślałem jak myślałem ale pełen dobrych nadziei zakładałem, że mogłeś sobie przeskoczyć skoro tak twierdziłeś.
alchemik 

Wysłany: 07-03-03, 17:07   

Nina2 napisał/a:[quote]

Trafnie Pan to ujal. Tez podobnie czuje.
Niesmak i jakies az oprawcy "dobic, zeby sie nie meczyl!"
[/quote]


no wlasnie - tyle ze u mnie ta reakcja wystepuje na troche innym poziomie. Sama chec zwrocenia uwagi (html i emotikony) mi akurat nie przeszkadza - widze to, zdaje sobie sprawe, czuje lekki smutek sytuacji, ale nie wywoluje to we mnie zadnej reakcji emocjonalnej. Powiedzmy ze jestem w stanie zaakceptowac.

Bardziej dotyka mnie agresja na poziomie jezykowym - troche jak pogarda w postach jin'a tylko na nizszym poziomie i bardziej emocjonalna - oskarzenia, epitety, manipulacje - takie pomyje w stylu brukowym.

I moze wlasnie jest to kwestia takiego brukowcowego stylu - widac klamstwo, manipulacje i oskarzenia a do tego glupote, ktore to powoduja ze wiadro jadu i zlych emocji (pomyje) zamiast trafic w adresata, autor nieswiadomie wylewa sobie na glowe. To dosyc zenujaca sytuacja i czlowiek chce pomoc, uswiadomic agresorowi ze cos mu nie wyszlo, ale to tylko powoduje kolejne wlozenie kolejnego wiaderka na glowe. No i powstaje efekt wioskowego glupka.

Nawet jak juz sie przywyknie i przestanie prostowac, zawsze znajdzie sie ktos, kto nie zna tej zabawy i rozpoczyna na nowo. Niektorzy wrecz uwielbiaja prowokowac takie popisy.
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

       Wolne Media - Toplista  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group