Ja uwazam,ze nawet jak bylo to zdjecie pornograficzne to mogla zostac,bo byla pelnoletnia...
Mnie interesuje,czy to bylo racjonale z punktu widzenia jej rozwoju?
Wydaje mi sie,ze zdecydowanie nie...
Ja uwazam,ze nawet jak bylo to zdjecie pornograficzne to mogla zostac,bo byla pelnoletnia...
Jak porno to może już nie. Bez przesady. nie demoralizujmy młodzieży.
feniks napisał/a:
Mnie interesuje,czy to bylo racjonale z punktu widzenia jej rozwoju?
Dla osób pełno letnich może nie ale do końca tego nie wiadomo, za jej przykładem mogły by pójść jej koleżanki a tego pewnie dyrektor chciał uniknąć czemu się wcale nie dziwie
Dla uczniów nie pełnoletnich raczej działanie zapobiegawcze i pod tym względem dyrowi się nie dziwie ale mógł cos innego wymyślić.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3189021.html
Co o tym sadzicie?
Jak dla mnie to mogła robić sobie dowolne zdjęcia i pokazywać publicznie i nie powinien się jej za to nikt czepiać.
Feniks pytał o to czy takie jej zachowanie jest zasadne dla jej rozwoju.
Każdy ma swoją drogę i ponosi konsekwencje podążania nią oraz uczy się na błędach. Wcale nie uważam, że idąc gładko i zgodnie z zaleceniami systemu jest lepiej.
Różnorodność jest błogosławieńswem dla jakości ewolucji
J. szkoda czasu-forum opanowane przez wielonickowców [avatar ukryty]
Wysłany: 06-03-02, 00:36
Jakie demoralizujmy? Przecież połowa młodzieży w tym wieku widziała ostrzejsze fotki, niż kiedykolwiek będą w playboyu. A skoro dziweczyna chciała się zmierzyć z opinią kolegów - to mogła się zmierzyć i już.
Wg mne najbardziej dulsko zachował się dyrektor szkoły. Żenada i zabobon jaki...
Zgadzam się z J-tem.
Dziewczyna podjęła decyzje i miała szanse zetknięcia się z konsekwencjami tej decyzji. Pozostając w tej szkole pewnie zetknęła by się z różnymi opiniami i to byłoby dla niej bardzo kształcące. A tak, zetkęła się z moherem, zapamięta z decyzji, że niektórzy to są cepami i nie ma z nimi co dyskutować.
Fajnie, że sprawa się nagłośniła. Wierzę, że takie dyskusje powodują zmiany.
Ciekawe jak bardzo. Nie wiesz jaka potrafi być młodzież ?
Różna, ale ta dziewczyna podejmując swoją decyzje pewnie o tym wiedziała. Jakby jej było źle, to mogła podjąć decyzję o zmianie szkoły. A tak zrobił to dyrektor i bynajmniej nie dla jej dobra
Ciekawe jak bardzo. Nie wiesz jaka potrafi być młodzież ?
Różna, ale ta dziewczyna podejmując swoją decyzje pewnie o tym wiedziała. Jakby jej było źle, to mogła podjąć decyzję o zmianie szkoły. A tak zrobił to dyrektor i bynajmniej nie dla jej dobra
Ale tez mogła nie być świadoma tego co ją może czekać po tym co zrobiła, w końcu jak by wiedziała to by chyba tego nie zrobiła.
Dla jej dobra raczej nie z tym się zgodzę w 100% Ale mógł to zrobić dla dobry młodszych uczniów tej szkoły.
Ale tez mogła nie być świadoma tego co ją może czekać po tym co zrobiła, w końcu jak by wiedziała to by chyba tego nie zrobiła.
tego nie wiemy. Jest dorosła i mogła ponosić konsekwencje swojej decyzji.
Gruby napisał/a:
Dla jej dobra raczej nie z tym się zgodzę w 100% Ale mógł to zrobić dla dobry młodszych uczniów tej szkoły.
a jakie to dobro?
J. szkoda czasu-forum opanowane przez wielonickowców
Wysłany: 06-03-02, 16:17
Gruby - są dwie koncepcje - decydować o czymiś "dobru" za kogoś albo pozwolić temu ktosiowi podejmować własne decyzje i ponosić dobre i złe konsekwencje samodzielnie.
Dziewczyna walczy, więc prawdopodobnie nie jest zadowolona z podejmowania za nią "dobrych decyzji" przez dyrcia... w dodatku nie jest dzieckiem, jest pełnoletnia. Mogłaby mieć broń, mogłaby zostać skazana na dożywocie... kogo chcesz chronić? Do jakiego wieku za nią ma być podejmowana decyzja?
Mogło by się zdarzyć tak ze jeżeli by została w szkole i nie dostała by żadnej kary za to ( oczywiście mogła by dostać naganę wystarczyło by IMO) To inne dzieciaki chcąc jej dorównać mogły by zacząć szukać różnego rodzaju sposobów żeby zaistnieć tak jak ona to może się to skończyć różnie.
[ Dodano: Czw Mar 02, 2006 4:23 pm ]
J. napisał/a:
Dziewczyna walczy, więc prawdopodobnie nie jest zadowolona z podejmowania za nią "dobrych decyzji" przez dyrcia... w dodatku nie jest dzieckiem, jest pełnoletnia.
To że jest pełnoletnia to nie znaczy ze może wszystko robić. Jak by zarabiała na siebie to ok niech robi co chce ale rodzice sprawują nad nią opiekę.
A broni na pewno by nie mogła mieć. Żaden psycholog nie dał by zezwolenia 19-latce na broń.
Właśnie rodzice nie sprawują już nad nią opieki (w sensie prawnym) im się coś może podobać lub nie, ale decyzja musi być i jest jej.
J. szkoda czasu-forum opanowane przez wielonickowców
Wysłany: 06-03-02, 16:53
Gruby? Co nie jest zabronione to jest dozwolone. Skąd Ci przyszło do głowy, że dzieciakom w szkole wolno czegokolwiek więcej zabraniać skoro są pełnoletnie od tych, dzieciaków, które sie prostytują homoseksualnie przy autostradach?
Gruby - zaczyna mnie Twoje zdanie dziwić niepomiernie. Nie rozumiem Cię. Uważasz, że gdyby nie spotkała "kara" dziewczyny... czyli, że należy ją UKARAĆ, to wszytkie dzieci by w Playboyu występowały?
Pomijam absurdalność zarzutu... ale nawet jeśli... to co? Mają chodzić w workach pokutnych do 30 r.ż. bo są ładne?
Gruby? Co nie jest zabronione to jest dozwolone. Skąd Ci przyszło do głowy, że dzieciakom w szkole wolno czegokolwiek więcej zabraniać skoro są pełnoletnie od tych, dzieciaków, które sie prostytują homoseksualnie przy autostradach?
heh. Dzieciaki które sie prostytyułują homoseksualnie myslisz ze chodza do szkoły ?
To że dziewczyna ma 19 lat nie jest dla mnie oznaką pełnoletności dlaczego ? Dlatego bo utrzymują ją rodzice, zostały jej 3 miesiące do matury. co nie mogła poczekać tak się jej spieszyło ? Ma szczęście ze playboy będzie płacił jej czesne, a jak by nie płacił to by pewnie miała kłopoty.
J. napisał/a:
Gruby - zaczyna mnie Twoje zdanie dziwić niepomiernie
Trudno. Ja myślę trochę innymi kategoriami bo studiuje psychologie i obracam się w takim środowisku ludzi w wieku 20 lat i nie wyobrażam sobie żeby któraś z moich koleżanek poszła w wieku 19 lat to playboya, żeby było jasne nie potępiam jej, jej wybór i jej sprawa.
Myślę tez takimi kategoriami ze szkoła jest ważniejsza od sesji zdjęciowej w playboyu to zawsze zdąży zrobić po maturze.
J. napisał/a:
Uważasz, że gdyby nie spotkała "kara" dziewczyny... czyli, że należy ją UKARAĆ, to wszytkie dzieci by w Playboyu występowały?
Czegoś nie rozumiesz. W pewnym wieku jest cos takiego jak rywalizacja zwłaszcza u dziewczyn która ładniejsza i tak dalej, w momencie gdy ktoś nie dostaje jakiegoś wzmocnienia zjawisko może się rozszerzyć tzn. inne dziewczyny żeby sobie i innym udowodnić mogły by zacząć szukać różnych dojść np. do playboya żeby tam się pokazać i pokazać kolega i koleżanką w szkole ze nie są gorsze od panny która się pokazała tam. Ale takie dojścia mogą się różnie skończyć.
Dla ciebie nie ma nic złego w tym ze dziewczyna 19 letnia poszła do playboya. Chciał byś aby twoja córka tak zrobiła ? Nie wydaje mi się. To ze jest pełno letnia nie znaczy ze ma się sprzeciwiać rodzica i robić co się jej podoba bo jest na ich utrzymaniu.
J. napisał/a:
Pomijam absurdalność zarzutu... ale nawet jeśli... to co? Mają chodzić w workach pokutnych do 30 r.ż. bo są ładne?
A co każda ładna panna ma iść do playboya żeby sobie na nią faceci mogli popatrzeć. Zastanów się.
Nasze osobiste zdanie nie ma tu nic do rzeczy. Liczy sie prawo. Jeśli w prawie nie ma powiedziane, że uczennica szkoły, pełnoletnia zostanie z niej usunięta za taki czyn to właściwie usunąć jej nie wolno. Właściwie to mogła by teraz dziewczyna zrobić na tym jakąś karierę pozywając dyrektora do sądu a potem każdego kto nie poruszał by sie w obrębie prawa. Kazdego ministra i kogo by tam chciała.
To nie byly zdjecia pornograficzne,ale ARTYSTYCZNE.
Polecam zobaczyc kilka tych zdjec.
J. szkoda czasu-forum opanowane przez wielonickowców
Wysłany: 06-03-02, 22:43
Gruby - wiesz, chyba się totalnie nie zgodzimy. Proponuje Ci zrobić bardzo uspołeczniającą Cię kwerendę wśród koleżanek na roku - spytaj się ich, która z nich, gdyby jej Playboy zaproponował zdecydowałaby się na artystyczne zdjęcia do niego. Tylko nie komentuj pytania i zadaj je w takiej formie w jakiej podałem. Odważysz się, czy też pozostaniesz przy swoich poglądach nt. tego JAK POWINNO BYĆ.
Co do homoseksualnych prostytutek tak się składa, że obowiązek szkolny jest do 18 r.ż. a w tym więku większość z nich jest już na rynku wtórnym... więc zdziw się, ale te dzieciaki chodzą do szkoły i do hoteli jednocześnie.
Zastanowiłeś się Gruby jakie miałbyś realne szanse ZABRONIĆ swojej pełnoletniej córce pójścia na taką sesję? Zastanowiłeś się, czym by to się skończyło?
Mamy kompletnie odmienne stanowiska - ja jestem liberałem, ty dogmatycznym wychowawcą młodzieży Może to dlatego, że ja młodzież wychowywałem... i wiem jakie są realia
Gruby - wiesz, chyba się totalnie nie zgodzimy. Proponuje Ci zrobić bardzo uspołeczniającą Cię kwerendę wśród koleżanek na roku - spytaj się ich, która z nich, gdyby jej Playboy zaproponował zdecydowałaby się na artystyczne zdjęcia do niego. Tylko nie komentuj pytania i zadaj je w takiej formie w jakiej podałem. Odważysz się, czy też pozostaniesz przy swoich poglądach nt. tego JAK POWINNO BYĆ.
Pewnie się zdziwisz ale rozmawiałem z koleżankami dokładnie na taki temat w dniu dzisiejszym i odpowiedz była ze żadna by się na to nie zgodziła.
J. napisał/a:
Co do homoseksualnych prostytutek tak się składa, że obowiązek szkolny jest do 18 r.ż. a w tym więku większość z nich jest już na rynku wtórnym... więc zdziw się, ale te dzieciaki chodzą do szkoły i do hoteli jednocześnie.
Dobrze wiedzieć. Nie musze w końcu wiedzieć wszystkiego. Osobiście słyszałem ze nie chodzą no ale na pewno są i takie i takie dzieciaki.
J. napisał/a:
Zastanowiłeś się Gruby jakie miałbyś realne szanse ZABRONIĆ swojej pełnoletniej córce pójścia na taką sesję? Zastanowiłeś się, czym by to się skończyło?
To że jest pełnoletnia nie znaczy ze może wszystko robić co chce, i do póki mieszkała by zemną i była by na moim utrzymaniu musiała by się liczyć z moim zdaniem. Zabraniać bym może tego nie robił ( nie wiem jak bym się zachował w takiej sytuacji), ale na pewno starał się jej wytłumaczyć co może się stać i jakie może konsekwencje ponieść
Cytat:
Mamy kompletnie odmienne stanowiska - ja jestem liberałem, ty dogmatycznym wychowawcą młodzieży Może to dlatego, że ja młodzież wychowywałem... i wiem jakie są realia
Zgadza się mamy całkowicie odmienne zdanie ale jak byśmy mieli takie same to nie było by tej dyskusji. Każdy ma prawo do swojego zdania. Szanuje Cię za twoje poglądy i zdanie. Generalnie nudno by było jak byśmy mieli takie same zdanie. Może z czasem zmienię zdanie. Każdy z nas ma po części racje.
J. szkoda czasu-forum opanowane przez wielonickowców
Wysłany: 06-03-02, 22:57
Powtórzę się: Zastanowiłeś się Gruby jakie miałbyś realne szanse ZABRONIĆ swojej pełnoletniej córce pójścia na taką sesję? Zastanowiłeś się, czym by to się skończyło?
Odpowiedz mi uczciewie co mógłbyś zrobić... "rozmowa jest bardzo przereklamowanym sposobem rozwiązywania problemów" Więc nie mów mi, że zdecydowanej córce zafundowałbyś pogadankę... bo byś to zrobił, powiedz, co gdyby powiedziała, "jestem dorosła".
Też cenię odmienność poglądów wyrażaną w sposób elegancki.
A ja ci powiem ze nie wiem co bym zrobił w takiej sytuacji. Pisać można wiele a jak dochodzi do takiej sytuacji każdy zachowa się inaczej. I może się zachować inaczej niż jak napisał.
J. napisał/a:
"rozmowa jest bardzo przereklamowanym sposobem rozwiązywania problemów"
Może i przereklamowanym ale jedną z najważniejszych sposobów rozwiązywania problemów zwłaszcza w relacji ojciec - córka.
J. napisał/a:
Więc nie mów mi, że zdecydowanej córce zafundowałbyś pogadankę
Próbował bym to zrobić. Dlaczego nie ?
J. szkoda czasu-forum opanowane przez wielonickowców [avatar ukryty]
Wysłany: 06-03-02, 23:03
No to Ci podpowiem: mógłbyś po pogadance powiedzieć "rób co chcesz, ponoś konsekwencję i tak CIę kocham, ale głupiaś i nie warto" albo powiedzieć: "jak to zrobisz to możesz do domu nie wracać"... i przekonać się, czy wróci i samemu tej decyzji ponieść konsekwencje.
Rozczarowalam sie troche sylwi wygladem, chyba przez ta afere wyobrazalam sobie jakos ja inaczej
pomijajac to thx za linka z fotami..
zaspokojiles moja ciekawosc
na analize dziewczyny jakos nie mam ochoty dlatego ze nie wiem dokladnie jak sprawa wyglada w kraju
w kanadzie wbrew pozorom wyleciala by natychmiast z kazdej lepszej szkoly sredniej, "lepsze" sa w wiekszosci prywatne a te z reguly i dbaja nieziemsko o reklame i dobre imie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum