Disclaimer: Pisząc i czytając PsychoTrop-a, bierzesz pełną odpowiedzialność za siebie. Prezentowane tresci traktuj z wielkim dystansem.
ZalogujZaloguj O forumO forum O forumRegulamin O forumGaleria Prywatne wiadomościPrywatne wiadomości
RejestracjaRejestracja UżytkownicyUżytkownicy FAQFAQ StatystykiStatystyki

Google PsychoTrop Zaawansowane
Zaprzyjaźnione
INTEO
Techniki NLP
Wolne Media
PsychoTropEdia
AGaRT
Klinika Sacharuna
Nina2
Podolski

Lista wątków

"Oczyścić drzwi percepcji" autorstwa Hustona Smitha (8)
Zapowiedź świata post-copyright (3)
AYAHUASCA - SHAMANIC JOURNEY, AMSTERDAM, HOLANDIA 2010 (1)
Jak trafiłeś na Psycho-Tropa :) (73)
Mam pytanie o oddechu (6)
Explorer i firefox pokazują co innego (9)
Buddyzm: hinayana czy mahayana ? (46)
Buty. Podeszwa, zdrowie. (7)
AC/DC covers - 4 SZMERY - 24.09.2010 - Jelenia Góra (1)
Globalne Ocieplenie (5)
sens istnienia (52)
maryska (42)
Ach ci mężczyźni, (33)
Włocławek (5-7.11.10) 5 Rhythms-prowadzi Sangeet Portalski (1)
takie tam (12)
Sztab wyborczy Janusza Korwina Mikke (16)
"Bo tak lubie i tak będzie" (81)
Urzekające muzyczne kawałki :) (69)
Tajemne praktyki i magiczne rytuały w walce (3)
śnie o tym, że ktoś umrze.. I naprawdę ktoś umiera. (13)
Szanowne Forum (28)
teoria równoległych rzeczywistości (24)
Smak spermy. Z wiekiem odczuwam go inaczej (29)
[zastosowania] [LSD] Najpotężniejszy afrodyzjak (14)
interesujace linki (26)
Przedstawmy się sobie? (33)
psychotropia (10)
TRANSCENDENTALNA MEDYTACJA W SZKOŁACH (17)
Spotkanie? (2)
Program Tybetański RatujTybet- możesz pomóc (1)
Poezja mej Duszy (4)
Warsztaty Inteo (10)
Wątek do zbierania opisowych nazw PsychoTropa (45)
Filmiki zlotowe. (42)
Wszyscy tyle samo - szkic systemu (12)
dziś godzina dla ziemi (3)
Warsztat Miłość i prawda, L. Żądło 10-11 kwietnia, Wrocław (2)
Warsztat Miłość i prawda, L. Żądło 10-11 kwietnia, Wrocław (1)
Akcja 100 milionów toreb (8)
WARSZTATY MEDYTACJI KRAKÓW 10-11 KWIECIEŃ (1)
Boli mnie nadgarstek po waleniu w worek :-(((( (10)
Bioenergetyka - Alexander Lowen (51)
Żeń szeń - doping na sesję ;) (44)
borderline. (23)
Nie chcą krzyża w sali lekcyjnej (38)
[artykuł] Skończmy wreszcie tą głupią wojnę (26)
Filmy online w całości (33)
A jakby wszyscy zarabiali tyle samo ? (14)
Grono i pytanie (6)
OK (8)
To kobiety mają jaja (6)
Pomocy chyba wariuje.... uzależnienie.... emocjonalne.... (105)
mam ochote sie wykrzyczeć! (9)
Projekcja astrlana/OOBE/eksterioryzacja (3)
sens życia (70)
Warto skończyć z paleniem zanim.. (3)
Praca, pomysły, shakespeare (2)
praca z oddechem (4)
WARSZTATY MEDYTACYJNE KRAKÓW 27-28 LUTY (3)
Awaria laptopa (8)

Autor Wiadomość
igor 
Site Admin

Wysłany: 09-05-22, 11:30   Psychotropowy Spiewnik Ogniskowy :)

Ponieważ ognisko zbliża się wielkimi krokami, wątek gitarowo-biesiadny. Jego celem jest uzgodnienie repertuaru i stworzenie warunków to szlifowania umiejętności przez publicznym wydarciem ry...a :)

Wrzucając piosenkę proszę umieszczać:
- tytuł, autora
- media z wrzuty lub youtube (tag [movie] )
- treść
- chwyty/tabulaturę.
igor 
Site Admin

Wysłany: 09-05-22, 11:34   

Włosy - Elektryczne Gitary

http://kajtka10.wrzuta.pl...os_dlugie_wlosy



Wstęp a G Fis F x4

Zwrotka a C D E x3
a G Fis F

Kiedy jesteś piękny i młody
Nie, nie, nie, nie zapuszczaj wąsów ani brody
Tylko noś, noś, noś drugie włosy jak my.

Kiedy jesteś stary i brzydki
Nie, nie, nie, nie używaj maszynki, ani brzytwy
Tylko noś, noś, noś długie włosy jak my

Bo najlepszy sposób na dziewczynę
Zrobić sobie z włosów pelerynę
A więc noś, noś bracie długie włosy jak my
Już cię rodzina z domu wygania
Już cię fryzjer z nożycami gania
A ty noś, noś, noś długie włosy jak my

Idzie Hippis z długimi włosami
Skręcił z Kruczej idzie Alejami
A ty noś, noś, noś długie włosy jak my

Idzie żołnierz z długimi włosami
WSW go goni Alejami
A ty noś, noś, noś długie włosy jak my

Bo najlepszy sposób na kobietę
Zrobić sobie z włosów bransoletę
A więc noś, noś, noś długie włosy jak my

Znów cię rodzina z domu wygania
Znów cię fryzjer z nożycami gania
A ty noś, noś, noś długie włosy jak my

Idzie ojciec niesie nowe szachy
Długie włosy wiszą mu z pod pachy
A ty noś, noś, noś długie włosy jak my

Idzie ciotka, idzie całkiem bosa
Długie włosy wiszą jej u nosa
A ty noś, noś, noś długie włosy jak my

Kiedy jesteś piękny i młody
Nie, nie, nie, nie zapuszczaj wąsów ani brody
Tylko noś, noś bracie długie włosy jak my
I niech cię rodzina z domu wygania
Niech cię fryzjer z nożycami gania
A ty noś, noś, noś długie włosy jak my
igor 
Site Admin

Wysłany: 09-05-22, 11:35   

„Odpowie Ci wiatr”- Bob Dylan

http://w691.wrzuta.pl/aud.../przez_ile_drog



C F C a C F G
Przez ile dróg musi przejść każdy z nas, by mógł człowiekiem się stać?
C F C a C F G
Przez ile mórz lecieć ma biały ptak nim w końcu opadnie na piach?
C F C a C F G
Przez ile lat będzie kanion ten trwał nim w końcu rozkruszy o czas?


F G C a
Ref.: Odpowie Ci wiatr wiejący poprzez świat |
F G C C7 | 2x
Odpowie Ci bracie tylko wiatr |


Przez ile lat będzie trwał góry szczyt, nim deszcz go na mórz zniesie dno?
Przez ile ksiąg pisze się ludzki byt, nim wolność wypisze w nim ktoś?
Przez ile lat nie odważy się nikt zawołać, że czas zmienić świat?

Ref.: Odpowie Ci wiatr...

Przez ile lat ludzie giąć będą kark, nie wiedząc, że niebo jest tuż?
Przez ile łez, ile bólu i skarg trzeba przejść i przeszło się już?
Jak blisko śmierć musi przejść obok nas, by człowiek zrozumiał swój los?

Ref.: Odpowie Ci wiatr wiejący poprzez świat.
I ty swą odpowiedź rzuć na wiatr.
igor 
Site Admin

Wysłany: 09-05-22, 11:39   

House of the Rising Sun - Animals

http://kstanisl.wrzuta.pl..._the_rising_sun



Kod:

      Am           C             D               F           E             
   e|-----0-------------0-----------3--3------------1-1----------0--------
   b|---1-^-1---------1-^-1--------2---^-2---------1--^-1--------^--0-----
   g|--2----^-0------0----^-0-----3------^-0------2-----^-0-----1---^-0---
   d|-2-------^-----2-------^----0---------^-----3--------^----2------^---
   a|0-------------3------------------------------------------2-----------
   e|--------------------------------------------------------0------------
                                                                       


Am C D F Am C E E


Am C D F
There is a house in New Orleans,
Am C E E
They call the Rising Sun
Am C D F
And It's been the ruin of many a poor boy
Am E Am C D F Am E Am E
And God, I know, I'm one
Am C D F

My mother was a tailor
She sewed my new blue jeans
My father was a gambling man
Down in New Orleans

And the only things a gambler needs
Is a suitcase and a trunk
And the only time he's satisfied
Is when he's all a-drunk

I've got one foot on the platform
The other foot on the train
I'm going back to New Orleans
To wear the ball and chain

So mothers, tell your children
Not to do what I have done
Spend your life in sin and misery
In the house of the Rising Sun
Repeat First Verse
Rutlawski 
[avatar ukryty]
Wysłany: 09-05-22, 12:52   

Dobrze by by6ło, Ajgorze, gdybyś wziął na miejsce takie coś, może być nawet wydrukowane, ja pewnie też przyniosę.
igor 
Site Admin
[avatar ukryty]
Wysłany: 09-05-22, 12:57   

Tak planuje, ale tyle piosenek to mało. Odzew jest żaden. Elwira jeszcze zna trochę szanty. Nie mniej - warto pośpiewać i poczuć klimat. Nawet jak będziemy śpiewać 10 min ;)
Rutlawski 

Wysłany: 09-05-22, 13:46   

Ja mam pare w głowei, mogę spisać.

Z tym, że są to piose4nki głównei Kaczmarskiego, oraz jedna poboczna.

[ Dodano: 09-05-22, 13:46 ]
Obława
a C G C
Skulony w jakiejś ciemnej jamie smaczniem sobie spał
F E
I spały małe wilczki dwa - zupełnie ślepe jeszcze
Wtem stary wilk przewodnik, co życie dobrze znał
Łeb podniósł, warknął groźnie, aż mną szarpnęły dreszcze
a F C a
Poczułem nagle wokół siebie nienawistną woń
F E
Woń, która tłumi wszelki spokój, zrywa wszystkie sny
Z daleka ktoś gdzieś krzyknął nagle krótki rozkaz - goń!
I z czterech stron wypadły na nas cztery gończe psy!

a C G C
Obława! Obława! Na młode wilki obława!
F E
Te dzikie, zapalczywe, w gęstym lesie wychowane!
Krąg śniegu wydeptany! W tym kręgu plama krwawa!
Ciała wilcze kłami gończych psów szarpane!

Ten, który na mnie rzucił się, niewiele szczęścia miał
Bo wpadł prosto mi na kły i krew trysnęła z rany
Gdym teraz - ile w łapach sił - przed siebie prosto gnał
Ujrzałem małe wilczki dwa na strzępy rozszarpane!
Zginęły ślepe, ufne tak, puszyste kłębki dwa
Bezradne na tym świecie złym, nie wiedząc kto je zdławił
I zginie także stary wilk, choć życie dobrze zna
Bo z trzema na raz walczy psami i trzech ran na raz krwawi.

Obława! Obława! Na młode wilki...

Wypadłem na otwartą przestrzeń, pianę z pyska tocząc,
Lecz tutaj także ze wszech stron - zła mnie otacza woń!
A myśliwemu co mnie dojrzał już się śmieją oczy
O ręka pewna, niezawodna podnosi w górę broń!
Rzucam się w bok, na oślep gnam, aż ziemia spod łap tryska
I wtedy pada pierwszy strzał, co kark mi rozszarpuje
Wciąż pędzę słyszę jak on klnie i krew mi płynie z pyska
On strzela po raz drugi! Lecz teraz już pudłuje!

Obława! Obława! Na młode wilki...

Wyrwałem się z obławy tej, schowałem w jakiś las,
Lecz ile szczęścia miałem w tym to każdy chyba przyzna
Leżałem w śniegu, jak nieżywy długi, długi czas
Po strzale zaś na zawsze mi została krwawa blizna!
Lecz nie skończyła się obława i nie śpią gończe psy
I giną ciągle wilki młode na całym wielkim świecie
Nie dajcie z siebie zedrzeć skór! Brońcie się i wy!
O bracia wilcy! Brońcie się nim wszyscy wyginiecie!

Obława! Obława! Na młode wilki...




Obława II

e a C H e
Obce lasy przemierzam, serce szarpie mi krtań!
C H e
Nie ze strachu - z wściekłości, z rozpaczy!
a C a
Ślad po wilczych gromadach mchy pokryły i darń,
a C a
Niedobitki los cierpią sobaczy!
H7 C
Z gąszczu żaden kudłaty pysk nie wyjrzy na krok,
H7 C H7
W ślepiach obłęd lęk chciwość lub zdrada!
a
Na otwartych przestrzeniach dawno znikł wilczy trop,
a C H7
Wilk wie dobrze czym pachnie zagłada!

e a
Słyszę wciąż i uszom nie wierzę,
F H
Lecz potwierdza co krok wszystko mi:
e a
Zwierzem jesteś i żyjesz jak zwierzę,
C H e
Lecz nie wilki, nie wilki już wy!

Myśli brat, że bezpieczny, skoro schronił się w las,
Lecz go ściga nie bóg! Ściga człowiek!
Śmigieł świst nad głowami, grad pocisków i wrzask,
Co wyrywa źrenice spod powiek!
Strzelców twarze pijane w drzew koronach znad luf,
Wrzący deszcz wystrzelonych ładunków!
To już nie polowanie, nie obława, nie łów!
To planowe niszczenie gatunku!

Z rąk w mundurach, z helikopterów
Maszynowa broń wbija we łby
Czarne kule i wrzask oficerów:
Wy nie wilki, nie wilki już wy!

Kto nie popadł w szaleństwo, kto nie poszedł pod strzał
Jeszcze biegnie klucząc po norach,
Lecz już nie ma kryjówek, które miał, które znał,
Wszędzie wściekła wywęszy go sfora!
I pomyśleć, że kiedyś ją traktował jak łup,
Który niewart wilczych był kłów!
Dziś krewniaka swym panom zawloką do stóp,
Lub rozszarpią na rozkaz bez słów!

Bo kto biegnie - zginie dziś w biegu!
A kto stanął - padnie gdzie stał!
Krwią w panice piszemy na śniegu:
My nie wilki, my mięso na strzał!

Ten skowyczy trafiony, tamten skomli na wznak,
Cóż ja sam? Nic tu zrobić nie mogę.
Niech się zdarzy co musi się zdarzyć i tak,
Kiedy pocisk zabiegnie mi drogę!
Starą ranę na karku rozszarpuje do krwi,
Ale póki wilk krwawi - wilk żyw!
Więc to jeszcze nie śmierć! Śmierć ostrzejsze ma kły!
Nie mój tryumf, lecz zwycięstwo - nie ich!

Na nic skowyt we wrzawie i skarga!
Póki w żyłach starczy mi krwi
Pierwszy bratu skoczę do gardła,
Gdy zawyje - nie wilki już my!



Obława III (potrzask)
a H a
Obławy już przeżyłem dwie, dziękuję - dosyć!
H
Zjeżona sierść, zbłąkany wzrok, zmętniała myśl!

Wciąż czuję obce wonie, obce słyszę głosy,
a
I innym wilkom nie dowierzam nie od dziś!
H a
Lecz jakże trudno jest polować samotnikom!
H
Z łownego zwierza oczyszczono cały las,

Poczułem łup - do ziemi głodny pysk przytykam -
E a
Wtem straszny ból i stokroć odeń gorszy trzask!




a
- Strzeżcie się wilki! Strzeżcie się przynęty!
a
Strzeżcie się wilki! Strzeżcie ludzkiej łaski!
F E
Zastawił na was wróg zawzięty
a
Potrzaski!





Już moja prawa łapa tkwi w żelaznych szczękach

I jej nie wyrwę, choćbym wszystkich użył sił,

A królik w pętli - moja zguba i przynęta

Czerwone oczy przerażone we mnie wbił!

Ale i jemu śmierć pisana - on nie winien!

Ten, co zastawił wnyki to dopiero wróg!

To z jego marnie zginę rąk, jak zwierzę ginie!

Dostanę pałką w łeb nim warknąć będę mógł!





- Strzeżcie się wilki! Strzeżcie się przynęty!

Strzeżcie się wilki! Strzeżcie ludzkiej łaski!

Zastawił na was wróg zawzięty

Potrzaski!





Żałosny koniec - śmierć haniebna - nie dla wilka,

Niech królik mdleje w pętli, czeka na swój los!

Moja pieśń życia jeszcze dla mnie nie zamilkła!

Niejedna przestrzeń jeszcze mój usłyszy głos!

Na własnej łapie szczęk zaciskam straszny uchwyt -

Ona nie moja już! W niewoli musi zgnić;

Już pęka kość i własnej krwi mam pełne żuchwy...

Jednym szarpnięciem się uwalniam, żeby żyć!





- Strzeżcie się wilki! Strzeżcie się przynęty!

Strzeżcie się wilki! Strzeżcie ludzkiej łaski!

Zastawił na was wróg zawzięty

Potrzaski!





Słuchajcie głosu Trójłapego, choć z daleka:

Krew szybko wsiąka w ziemię, strach zabija czas!

Słuchajcie bracia! Wyje do was wilk - kaleka,

Trzeba odrzucić to co w nas zniewala nas!

I po dziś dzień naganiacz, strzelec, czy kłusownik,

Przyzwyczajony do czytania tropów map,

Przez zęby mówi - Oto jest wilk wolny!

- Kiedy na śniegu ujrzy ślady trojga łap!





- Strzeżcie się wilki! Strzeżcie się przynęty!

Strzeżcie się wilki! Strzeżcie ludzkiej łaski!

Zastawił na was wróg zawzięty

Potrzaski!



Obława IV
e G e
1.Oto i ja w skrzeplej osoce osaczony
e G e
Ja wilk trojlapy posrod spory platnych lapsow
e G e
Staje i warcze, kaleki i bezbronny
e G e
Szczuty jak pies od niepamietnych czasow
a C a
Uciekac dalej nie bede juz i nie chce
a C a
Wiec pysk w pysk staje z mysliwym i nagonka
a C a
Mdlawy niewoli zapach nozdrza lechce
F H
I nagla cisza unosi sie nad laka

e a
Ref: Mysliwy jeszcze ma bron i trzyma smycze
C H e
lecz las jest nasz i laki tez sa nasze
e a
wilk wolny wyje, na smyczy pies skowycze
C H e
i bac sie musi i swoich braci straszyc

2.Popatrzcie na mnie, gonce, psy zziajane
bite za prozna pogon za swym bratem
stoje przed wami po stokroc zabijany
z blizna na karku, z obgryziona lapa
nie ufam wam ale i nie chce zaufania
swoje za soba mam i macie wy za swoje
bylem scigany, byliscie oszukani
a oszukanych sfor ja sie nie boje
http://www.free-lyrics.org

Ref: Mysliwy jeszcze ma bron i trzyma smycze
lecz las jest nasz i laki tez sa nasze
wilk wolny wyje, na smyczy pies skowycze
i bac sie musi i swoich braci straszyc

3.Podejdzcie do mnie, wy, karmione z reki
kikut i blizna, dowolnosci cena
sam tylko zapach jej zaciska szczeki psa,
w ktorym skomle zapomniany szczeniak
po lasach jeszcze wciaz zyja wilki mlode
porozpraszane przez bezrozumne salwy
silne i wsciekle i strasznej zemsty glodne
i ja je kocham, i tak mi bardzo zal ich

Ref: Mysliwy jeszcze ma bron i trzyma smycze
lecz las jest nasz i laki tez sa nasze
wilk wolny wyje, na smyczy pies skowycze
i bac sie musi i swoich braci straszyc

4.Niejeden z was co sie na miske laszczy
zapominajac swoje niespokojne sny
wie wszak, ze bije reka, ktora glaszcze
na pierwszy objaw jedynego zewu krwi
skomlec o laske nie godne psa ni wilka
tak sie tresowac i na rozkazy czekac
nasza ma byc najkrotsza zycia chwilka
i byc wyborem przyjazn do czlowieka

Ref:Wilk wolny wyje na smyczy pies skowycze
i bac sie musi i swoich braci straszyc
mysliwy jeszcze ma bron i trzyma smycze
lecz las jest nasz i laki tez sa nasze



Obława V [ Martin Lechowicz ]

e e G D
Żyć w lasach nie musimy, nikt na nas nie poluje
e e G D
Prowadzą nas na smyczy i śledzą każdy ruch
a G a e
Bo mądry pies nie warczy, bo mądry pies waruje
C a C D e
Bo wie, że za to zawsze mieć będzie pełny brzuch
C D G e
Nikt broni nie wymierzy i nie podniesie pałki
C D G eD
Po dzikich, wolnych wilkach zostały tylko sny
C G a e
Nie krzykną już "obława", nie będzie żadnej walki
C D C D e
Bo nie ma więcej wilków, zostały tylko psy
Każdego dnia wstajemy by nową stoczyć walkę
By jeszcze bezpieczniejsze, wygodne życie wieść
I o to byśmy mogli dla siebie mieć wersalkę
I o to byśmy częściej kiełbasę mogli jeść

I nie ma na nas obław, nikt z nami nie chce walczyć
I nikt nas się nie boi - choć mamy jeszcze kły!
I dławi nas bezsilność, zew krwi nam w gardle charczy
Bo sami wiemy żeśmy tylko domowe psy
I gdy mi powiedzieli, o starym mądrym wilku
Co odgryzł swoją łapę by z sideł wyrwać się
Słyszałem go jak krzyczy, choć dawno temu żył tu,
Że tam jest moje miejsce, gdzie serce woła mnie
C D G e
Ze snu się przebudzimy, gdy wezwie serca zew
C D G eD
Łańcuchy przegryziemy, i wyrąbiemy drzwi
C G a e
I w lasy pobiegniemy, i zawrze w żyłach krew
C D C D e
Bo kiedy braknie wilków wilkami będą psy


Epitafium dla Boba Dylana


D
Ocean w nas śpi
F H
I horyzont z nas drwi
G a D
Płytka fala fałszywie się mieni
D
A prawdziwy jest rejs
F H
Do nieznanych ci miejsc
D G a D
Kiedy płyniesz na przekór przestrzeni


D G
I na tej z wielu dróg
a D
Po co ci para nóg
D G a
I tak dotrzesz na pewno do końca
D G
Niepotrzebny ci wzrok
F H
Żeby wyczuć swój krok
D G a D
I nie musisz wciąż radzić się słońca


Wielbicieli i sług
Tłum ci zawisł u nóg
To wolności twej chciwi strażnicy
Zaprowadzisz ich tam
Gdzie powinieneś być sam
Z nimi żadnej nie przejdziesz granicy


Zlekceważą twój głos
Którym wróżysz im los
Od jakiego ich nic nie wyzwoli
Bo zabije ich las
Rąk co klaszczą na czas
W marsza rytm co śmierć niosąc nie boli

D
Patrz jak piją i żrą
F H
Twoją żywią się krwią
G a D
I żonglują słowami twych pieśni
D
Lecz nic nie śni im się
F H
A najlepiej wiesz że
D G a D
Nie istnieje wszak to co się nie śni.


D G
By przy śmierci twej być
a D
Płakać śmiać się i drwić
D G a
To jedyny cel twojej eskorty
D G
Oddaj komuś rząd dusz
F H
I na własny szlak rusz
D G a D
Tam gdzie żadne nie zdarzą się porty


Mówić będą żeś zbiegł
Ale wyjdą na brzeg
I zdradzieckie ci lampy zapalą
Ale ty patrząc w dal
Płynąć będziesz wśród fal
Aż sam wreszcie staniesz się falą...



Mad World - Gary Jules

All around me are familiar faces
Worn out places worn out faces
Bright and early for their daily races
Going nowhere going nowhere
Their tears are filling up their glasses
No expression no expression
Hide my head I want to drown my sorrow
No tomorrow no tomorrow

And I find it kinda funny, I find it kinda sad
The dreams in which I'm dying are the best Ive ever had
I find it hard to tell you, I find it hard to take
When people run in circles its a very very
Mad world
Mad world

Children waiting for the day they feel good
Happy birthday happy birthday
Made to feel the way that every child should
Sit and listen sit and listen
Went to school and I was very nervous
No one knew me no one knew me
Hello teacher tell me whats my lesson
Look right through me look right through me

And I find it kinda funny, I find it kinda sad
The dreams in which Im dying are the best Ive ever had
I find it hard to tell you, I find it hard to take
When people run in circles its a very very
Mad world
Enlarge your world
Mad world

G|------2-2-----6-6-6-2--4-4-4----4-4-4-2-1-----| verse
D|--4-4-----4-4----------------6------------4---| X4
A|----------------------------------------------| "all around me.."
E|----------------------------------------------|

G|------2-2-6-6-8-4--4-8-8-4-4------------------| chorus
D|--4-4-------------------------4---------------| X4
A|----------------------------------------------| "and I find it.."
E|----------------------------------------------|

G|--2----| bridge
D|----4--| X4
A|-------| "..Mad World"
E|-------|
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

       Wolne Media - Toplista  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group